Reklama
ASF i odstrzał dzików - wyzwania myśliwych oraz rolników w powiecie tucholskim (FOTO)
Afrykański pomór świń (ASF), HPAI i pryszczyca to tylko część chorób zwierząt gospodarskich, które stanowią poważne zagrożenie dla polskiego rolnictwa. Podczas spotkania w Tucholi rozmawiano o aktualnej sytuacji epizootycznej w województwie, skuteczności odstrzału sanitarnego dzików i konieczności wzmocnienia współpracy między rolnikami, myśliwymi, leśnikami i samorządami.
Wspólny front wobec zagrożeń – ASF w centrum uwagi
Spotkanie, które prowadził Krzysztof Szulczyk, kierownik Centrum Zarządzania Kryzysowego, zgromadziło przedstawicieli nadleśnictw, samorządów, powiatowej izby rolniczej oraz środowisk weterynaryjnych i łowieckich. Na wstępie Wojciech Młynarek, wojewódzki lekarz weterynarii, przedstawił szczegółową analizę sytuacji epizootycznej w Polsce i regionie, omawiając m.in. aktualne ogniska ASF, HPAI (grypa ptaków), choroby niebieskiego języka oraz pryszczycy – groźnej choroby wirusowej kopytnych, której objawy mogą obejmować gorączkę, nadżerki i kulawiznę.
Szczególną uwagę poświęcono jednak afrykańskiemu pomorowi świń. W województwie kujawsko-pomorskim występują obecnie obszary objęte ograniczeniami w związku z ASF. Młynarek przypomniał, że zgodnie z rozporządzeniem wojewody kujawsko-pomorskiego z dnia 9 lutego 2025 r., obowiązującym do 30 czerwca 2025 r., sanitarnym odstrzałem ma zostać objętych 5 374 dzików. Do tej pory udało się odstrzelić 2 750 sztuk, co stanowi 51% zakładanego celu.
Statystyki z regionu – powiat tucholski w połowie drogi
Na poziomie lokalnym sytuacja jest równie dynamiczna. W powiecie tucholskim do odstrzału wyznaczono 302 dziki. Aktualnie odstrzelono 133, co oznacza, że ponad połowa jeszcze czeka na wykonanie odstrzału. Przykładem „zaangażowania" jest koło łowieckie nr 104 "Brda" z Gostycyna, które jako jedyne wykonało plan w 100%.
Bioasekuracja, infrastruktura i papierologia – realne przeszkody
Uczestnicy spotkania zgodnie podkreślali konieczność prowadzenia odstrzałów jako elementu bioasekuracji i walki z ASF. Mateusz Sass, przewodniczący Rady Powiatowej Izby Rolniczej w Tucholi, zaapelował do kół łowieckich o podjęcie większego wysiłku w celu zmniejszenia populacji dzików i ochrony lokalnych gospodarstw. – Musimy wspólnie zadbać o przyszłość – naszą i naszych dzieci – podkreślał.
Z drugiej strony Krzysztof Joppek wskazywał na trudności, z jakimi zmagają się myśliwi: brak odpowiedniej infrastruktury (np. chłodni), skomplikowana papierologia oraz obawa przed konsekwencjami związanymi z odszkodowaniami za szkody łowieckie. – To właśnie papierologia zniechęciła wielu doświadczonych łowców do dalszej działalności – mówili uczestnicy.
Burmistrz Tadeusz Kowalski, również myśliwy, potwierdzał zaangażowanie kół łowieckich: – Myśliwi robią co się da, ale problem do wyeliminowania jest bardzo trudny.
Potrzeba dalszych działań i wspólnej strategii
Przedstawiciele nadleśnictw również zabrali głos, zaznaczając, że ich możliwości działania są ograniczone przepisami. Podkreślano, że działania leśników muszą mieścić się w granicach ustawowych kompetencji, a ich wsparcie – choć ważne – nie może zastąpić współpracy wszystkich zaangażowanych stron.
Wnioskiem kończącym spotkanie była potrzeba ponownego zorganizowania rozmów w mniejszym gronie – z udziałem przedstawicieli rolników, kół łowieckich oraz samorządów – aby wspólnie wypracować lepsze rozwiązania i wdrożyć działania, które przyniosą realne efekty.
– My w borach chcemy, żeby ta współpraca między leśnictwami, rolnikami i myśliwymi działała naprawdę dobrze - podsumował spotkanie starosta Andrzej Urbański.
Aktualna mapa obszarów objętych ograniczeniami w związku z ASF: https://bip.wetgiw.gov.pl/asf/mapa/