Reklama

Mieszkaniec Czerska usłyszał zarzuty. Zrezygnował z pracy w zakładzie karnym

Mężczyźnie, który miał doprowadzić do kolizji drogowej w Czersku, przedstawiono zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Mieszkaniec Czerska jest byłym funkcjonariuszem aresztu w Chojnicach. 29 kwietnia, już po zdarzeniu, wystąpił ze służby więziennej.
Do zdarzenia drogowego doszło w okolicy ronda Kręgów Kamiennych w Czersku z nocy w 25 na 26 kwietnia. Jak udało nam się dowiedzieć, na przewrócony na bok pojazd natrafiła załoga karetki pogotowia, która tamtędy przejeżdżała. W aucie znajdował się mężczyzna. 
Na miejsce wezwano policję. Funkcjonariusze podejrzewali, że kierowca może być pijany. Został zatrzymany. W czwartek rano pełniąca obowiązki oficera prasowego policji w Chojnicach potwierdziła, że mężczyzna usłyszał zarzut kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości. – Prowadzone są czynności wyjaśniające w sprawie zdarzenia drogowego. Sprawa została skierowana do prokuratury – poinformowała nas Aleksandra Drobińska
Zatrzymany mężczyzna to były już funkcjonariusz Zakładu Karnego w Koronowie, oddziału w Chojnicach. – W dniu 26 kwietnia 2026 r. zastępca dyrektora Zakładu Karnego w Koronowie uzyskał niepotwierdzoną na ten moment informację o możliwości udziału funkcjonariusza podległej mu jednostki w zdarzeniu drogowym. W dniu 29 kwietnia br. stosunek służbowy funkcjonariusza został zakończony w związku ze złożeniem przez niego pisemnego zgłoszenia wystąpienia ze służby. Na chwilę obecną do jednostki nie wpłynęło oficjalne zgłoszenie wystąpienia wspomnianego zdarzenia drogowego – informuje kpt. Wojciech Górski rzecznik prasowy Dyrektora Zakładu Karnego w Koronowie. – Zapewniam przy tym, że wszystkie przypadki naruszenia powszechnie obowiązujących przepisów prawa przez funkcjonariuszy Służby Więziennej traktowane są z należytą powagą przez kierownictwo wszystkich szczebli Służby Więziennej. Wobec osób winnych wyciągane są adekwatne do zawinienia konsekwencje, nie wyłączając wydalenia ze służby w obiektywnie uzasadnionych przypadkach rzutujących na dobre imię formacji – dodaje rzecznik. 
Fot. KP PSP w Chojnicach 
 

Reklama