Reklama

Burmistrz spotkał się z mieszkańcami osiedla Tucholskiego w terenie

Na zebraniu osiedlowym mieszkańcy zgłaszali wiele problemów. Między innymi z zastoiskiem wody na ulicy Truskawkowej i brakiem lustra przy ulicy Tucholskiej. Daniel Szpręga zapowiedział, że chce się spotkać i zobaczyć wszystko w terenie. Dzień później burmistrz pojawił się na osiedlu. 
Na zebraniu Rafał Kropidłowski skarżył się na zastoje wody na skrzyżowaniu ulicy Truskawkowej z Tucholską. Droga gminna jest w tym miejscu zaniżona i w niecce, po deszczach, zbiera się woda. Na zebraniu burmistrz Daniel Spręga zapowiedział, że będzie chciał się z mieszkańcami spotkać w terenie. 
Znajdą rozwiązanie
Na miejscu zebrało się kilkoro mieszkańców. Przyznawali, że sam stan Truskawkowej nie jest zły. Jednak ogromna kałuża przy drodze wojewódzkiej jest największym problemem. I to takim, który trzeba zaraz rozwiązać. W przyszłym roku zarząd osiedla zamierza wykonać około 80 metrów tej drogi z płyt YOMB. – Musimy się zastanowić, jakie rozwiązanie zastosować. Być może studnia chłonna będzie tu najlepszym rozwiązaniem – zastanawiał się burmistrz Czerska. Zapowiedział, że za kilka dni, poprzez radnego z tego terenu Kamila Klundera, przekaże mieszkańcom informacje. – Bardzo dziękujemy za reakcję. Także radnemu Klunderowi, który szybko podjął interwencję – mówił Rafał Kropidłowski.
Będzie lustro
Z Truskawkowej burmistrz przeniósł się pod posesję Krystyny Wawrzyniak. Mieszkanka ulicy Tucholskiej, także na zebraniu, skarżyła się na wyjazd ze swojej posesji. – Samochody jeżdżą tu bardzo szybko. Trudno jest włączyć się do ruchu, a ja przecież chcę jeszcze żyć – mówiła czerszczanka. Kobieta mieszka na zakręcie Tucholskiej i uważa, że naprzeciwko wyjazdu z jej posesji powinno znajdować się lustro. – Zgadzam się z panią. Moim zdaniem lustro jest tu potrzebne i zostanie zamontowane – zapowiedział Daniel Szpręga. 
 

Reklama