Reklama
W gminie Czersk szykują się podwyżki dla radnych. Wszystkich, oprócz jednego
Radny Zbigniew Bieliński.
Jeśli na wtorkowej sesji uchwała zaproponowana przez przewodniczącego rady wejdzie w życie, prawie wszyscy radni otrzymają podwyżki. Mniejsza dieta będzie przysługiwała jedynie Zbigniewowi Bielińskiemu, który nie pracuje w żadnej z komisji stałych.
Już na poprzedniej sesji Rady Miejskiej w Czersku jej przewodniczący Przemysław Biesek-Talewski zapowiedział zmiany w uposażeniu radnych. Uchwałę zmieniającą diety przygotował na sesję, która odbędzie się 17 grudnia. Jeśli przepisy będą uchwalone, radni otrzymają podwyżki. Wszyscy z wyjątkiem jednego, Zbigniewa Bielińskiego.
Kilkaset złotych więcej
Przemysław Biesek-Talewski proponuje zwiększenia diet radnym o kilkaset złotych. Jeśli przepisy wejdą w życie, wiceprzewodniczący rady, Krzysztof Przytarski, będzie miesięcznie otrzymywał nie 1250 zł, jaka teraz, tylko 1597,06 zł. Przewodniczący komisji stałych, a więc Bogumiła Ropińska, Maciej Deja, Zofia Łącka, Elwira Bieszke-Binnebesel, Lidia Kroplewska i Krzysztof Reszka będą zarabiać w radzie 1315,22 zł miesięcznie. Wcześniej 1000 zł. Zastępcy przewodniczących otrzymają 1183,70 zł, a nie jak dotąd 900 zł. Radnym bez funkcji będzie przysługiwała dieta w wysokości 1014,60 zł. Do tej pory była to kwota 820 zł. W uchwale znalazł się też zapis, że radni, którzy nie pracują w żadnej komisji, będą mieli zmniejszone uposażenie z 820 zł do 751,56 zł. Taki radny jest jeden. W projekcie uchwały przewodniczący rady Przemysław Biesek-Talewski nie zaproponował diety dla siebie. To będzie ustalone na wtorkowym posiedzeniu.
Dyskryminacja?
Radny Zbigniew Bieliński, którem zmniejszone ma zostać uposażenie mówi, że przygotowana uchwała to bubel prawny i że nie jest zgodna z ustawą o samorządzie gminnym oraz statutem gminy Czersk. – Dla mnie to jest dyskryminacja. Rada przy ustalaniu diet bierze pod uwagę funkcję pełnioną przez radnego, a nie to czy jest członkiem komisji – mówi. Radny wraca do początku kadencji, kiedy chciał zostać członkiem Komisji Rolnictwa, Infrastruktury, Działalności Gospodarczej i Ochrony Środowiska. Wtedy jego klub wystawił do tego gremium trzech kandydatów. W głosowaniu przeszło dwóch. Bieliński nie. Radny z Krzyża miał okazję dołączyć do tej komisji na poprzedniej sesji, po tym jak z pracy w niej zrezygnowali Zenon Konefka i Jacek Sikorski, jednak klub My Mieszkańcy zbojkotował prace w tej komisji.
Jeśli uchwała zostanie podjęta na najbliższej sesji rady miejskiej, Zbigniew Bieliński zapowiada, że zwróci się w tej sprawie do wojewody pomorskiej, która może sprawdzić zgodność z prawem zapisów przygotowanych przez przewodniczącego rady.