Reklama

Mieszkaniec Śliwiczek wezwał strażaków. Alarm okazał się fałszywy

W poniedziałkowy wieczór na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna. Zgłaszał pożar we własnym domu.

Kiedy strażacy dojechali na miejsce okazało się, że nic się nie pali. – Druhowie z OSP w Śliwicach wszystko dokładnie sprawdzili i nie potwierdzili zagrożenia – mówi dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Tucholi Bartosz Dzikowski. Mieszkaniec miał widzieć jakieś iskry. Jednak nie stwierdzono nawet zapalenia się sadzy w kominie. Alarm został więc uznany jako fałszywy. 

Reklama