Reklama

Nie będzie zmiany diet radych w Czersku

Radny Łukasz Ossowski przekonywał, że mieszkańcy gminy Czersk krytycznie oceniają podwyżki diet radnych.

Rada miejska nie będzie zajmować się dietami radnych. Uchwałę o obniżeniu uposażeń wniósł na sesję klub My Mieszkańcy. Jednak większość w radzie, już na samym początku, zdjęła ten punkt z porządku obrad.
Przypomnijmy, że na poprzedniej sesji radni z Czerska ustalili nowe diety. Uposażenia wzrosły od 200 zł dla szeregowego radnego do 500 zł dla przewodniczącego rady. Pisaliśmy w tym tutaj.
Na sesję 28 stycznia klub radnych MY Mieszkańcy wniósł uchwałę o obniżeniu diet radnych. Jego przewodniczący Łukasz Ossowski wskazywał między innymi, że finanse gminy Czersk nie są w dobrym stanie. Podkreślał, że zwiększanie uposażeń jest źle odbierane przez mieszkańców. 
Na początku sesji przewodniczący rady miejskiej Przemysław Biesek-Talewski złożył wniosek o wykreślenie tej uchwały z porządku obrad. – Wnioskodawcy piszą o złej sytuacji finansowej gminy. Jednak nie wiemy z czego wynikają te stwierdzenia. Chcemy zapoznać się z danymi finansowymi i wtedy możemy dyskutować nad obniżeniem diet radnych czy też wynagrodzenia burmistrza – mówił. Dodawał, że wyższe diety kosztują gminę Czersk 5700 zł miesięcznie. 
– Nie chodzi tu tylko o sytuację finansową gminy. Ważna jest opinia mieszkańców. Oni z dezaprobatą przyjęli uchwałę o zwiększeniu diet – przekonywał Łukasz Ossowski. 
Ostatecznie rada głównie głosami radnych z klubu Dla Naszej Gminy zdecydowała o zdjęciu tej uchwały z porządku obrad. 
 

Reklama