Reklama

Kierujący po narkotykach wpadli w Łobodzie i Gołąbku

Najpierw w nocy policjanci zatrzymali w Łobodzie mieszkańca gminy Śliwice, który był pod wpływem narkotyków i miał przy sobie woreczek z suszem. Później 20-letni kierowca z Tucholi wpadł w Gołąbku, bo jechał za szybko. Okazało się, że zażywał amfetaminę.

– W ostatnich dniach tucholscy stróże prawa wyeliminowali z ruchu dwie osoby, które prowadziły auta pod wpływem narkotyków – informuje oficer prasowy tucholskiej policji Łukasz Tomaszewski. W Łobodzie, w gminie Śliwice, policjanci zatrzymali opla. Jechał nim 26-latek z gminy Śliwice. – Mężczyzna zachowywał się nerwowo i unikał kontaktu wzrokowego. Mundurowi przeczuwali, że coś przed nimi ukrywa. Nie pomylili się. Funkcjonariusze, w trakcie przeszukania, znaleźli przy nim woreczek z suszem roślinnym. Tester narkotykowy wskazał, że jest to marihuana – mówi Łukasz Tomaszewski. Policjanci przebadali też kierującego. Wstępne wyniki wykazały, że prowadził auto pod wpływem narkotyków. Funkcjonariusze zatrzymali jego prawo jazdy. – Od mężczyzny została pobrana krew do dalszych badań. Nieodpowiedzialny kierowca trafił do policyjnego aresztu – dodaje oficer prasowy.

W Gołąbku policjanci zatrzymali volkswagena, który poruszał się z prędkością 115 km/h na ograniczeniu do 70 km/h. Za przekroczenie prędkości funkcjonariusze nałożyli na niego mandat w wysokości 1000 zł i 11 punktów karnych. – 20-latek był bardzo przestraszony i miał problem z podpisaniem druku. Funkcjonariusze przeprowadzili badanie pod kątem środków odurzających. Wstępna analiza śliny mężczyzny wskazała, że w jego organizmie znajduje się amfetamina – informuje Łukasz Tomaszewski. Jemu także zabrano prawo jazdy i pobrano krew do badań. 

Reklama