Reklama
Co dalej z obwodnicą Tucholi?
– Nigdy jeszcze nie byliśmy tak blisko budowy obwodnicy Tucholi i jednocześnie tak daleko – mówi burmistrz Tadeusz Kowalski. Dobre informacje są takie, że Zarząd Dróg Wojewódzkich uzgodnił z PSG przebieg gazociągu, który był w kolizji z nową drogą. Niestety jednak dokumentacja budowlana ma być gotowa dopiero w przyszłym roku.
– Budowa obwodnicy Tucholi jest jednym z ważniejszych zadań do realizacji dla samorządu województwa kujawsko-pomorskiego. Doskonale wiemy, jak bardzo oczekiwana jest to inwestycja przez mieszkańców i kierowców – mówi Michał Sitarek rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich.
Korki w mieście
Na budowę drogi, która odciąży Tucholę od ruchu, szczególnie ciężarowego, czekają wszyscy. Jest wiele newralgicznych miejsc, gdzie powstają korki. Na przykład skrzyżowanie ulic Warszawskiej i Nowodworskiego. Tu na zakręcie drogi wojewódzkiej tiry nie mieszczą się na jednym pasie ruchu, a od strony szpitala często tworzą się spore korki. – Za nami wieloletni, trudny i zakończony sukcesem proces konsultacji przebiegu tej trasy. Uwarunkowania związane z zaprojektowaniem obwodnicy (społeczne, środowiskowe i komunikacyjne) pozwoliły ustalić optymalny korytarz obwodnicy, który uzyskał pierwotną decyzję środowiskową w 2018 roku. Jednak wpłynęło odwołanie od jednego z mieszkańców, które Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie rozpatrywała aż trzy lata i ostateczna decyzja środowiskowa została przyjęta, po zakończeniu całego procesu odwołań, dopiero w listopadzie 2022 roku – dodaje Michał Sitarek.

Dofinansowanie i projekt
ZDW zdobył już nawet środki potrzebne na wykonanie inwestycji. – Na realizację zadania pn. „Budowa obwodnicy miasta Tucholi” pozyskaliśmy dofinansowanie w kwocie 75,6 milionów złotych ze środków centralnych (RFRD) wraz z obwodnicami Brodnicy i Rypina – zaznacza Michał Sitarek. Podpisano umowę z firmą Safege Societe Par Actions Simplifiee na opracowanie dokumentacji projektowej wraz z uzyskaniem decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. Podczas przygotowywania projektu okazało się jednak, że przebieg obwodnicy Tucholi koliduje z rozwiązaniami technologicznymi przyjętymi przez Polską Spółkę Gazownictwa przy rozbudowie gazociągu wysokiego ciśnienia Dworzysko – Chojnice.
Porozumienie z PSG
Prace projektowe zostały wstrzymane. – Analizowaliśmy różne możliwości przyjęcia alternatywnych rozwiązań technicznych i przestrzennych pozwalające na współistnienie obu inwestycji – informuje rzecznik ZDW. Wypracowano rozwiązania, które mają usunąć kolizję nowej drogi z gazociągiem. – Trwają w tym temacie ostatnie uzgodnienia wspólnie z PSG, które również zdaje sobie sprawę ze znaczenia tego zadania publicznego. Pozwoliło to między innymi kontynuować prace nad projektem – zapewnia Michał Sitarek.
W przyszłym roku
Drogowy i gazownicy wypracują wspólne rozwiązanie problemu, jednak całe to zamieszanie powoduje kolejne odsuwanie w czasie rozpoczęcia realizacji inwestycji. – Przypomnę, że mówimy też o komplecie pozwoleń umożliwiających rozpoczęcie zadania m.in. uzyskanie Zezwolenia na Realizację Inwestycji Drogowej. To procedura zajmująca najczęściej kilka miesięcy w przypadki małych zadań a dla większych takich jak właśnie obwodnice, gdzie często koniczne jest przeprowadzenie ponownej oceny oddziaływania na środowisko od pół roku do roku – przyznaje Sitarek. Drogowcy przyznają szczerze, że dokumentacja związana z budową obwodnicy Tucholi najszybciej będzie gotowa w 2026 roku. Zapewniają jednak, że środki na budowę obejścia nie są zagrożone.