Reklama
Prace archeologiczne na placu Kalinowskich. Czy wydłużą się prace w centrum Czerska?
Gmina Czersk zamierza przeznaczyć 30 tys. zł na „pokrycie kosztów prowadzenia prac archeologicznych na placu Kalinowskich”. Kontrola archeologa podczas inwestycji w centrum miasta to wymóg, który trzeba spełnić. Jednak jeśli okaże się, że robotnicy znajdą w ziemi szczątki lub cenne historycznie przedmioty, mogą rozpocząć się długotrwałe prace odkrywcze.
Czerski samorząd przesuwa pieniądze w budżecie, żeby zapisać w nim 30 tys. zł na prace archeologiczne na placu Kalinowskich. Jest to związane z dużą inwestycją przebudowy placów i ulic w centrum miasta. Zmodernizowane zostaną obok wspomnianego placu między innymi ulice dra Zielińskiego, Hallera czy plac Piekarka.
Takie prace w centrum miasta nakładają na gminę obowiązek nadzoru archeologicznego. Tak też będzie w tym przypadku. Nie jest wykluczone, że drogowcy podczas prac ziemnych natkną się na jakieś cenne historycznie przedmioty lub szczątki. To oznaczałoby wstrzymanie inwestycji w tym miejscu i rozpoczęcie prac architektonicznych. To dla gminy byłoby bardzo kłopotliwe, bo znacznie wydłużyłoby czas trwania realizacji tego zadania. Plac Kalinowskich jest ważny dla Czerska ze względu na swoją funkcję parkingową.
Zapytaliśmy burmistrza Czerska czy nie obawia się wydłużenia inwestycji w czasie. Daniel Szpręga mówi, że takie prace to jest standard. Zapewnia, że nie ma obaw, że spowodują opóźnienia w realizacji inwestycji w centrum Czerska.
