Reklama
Posiedzenie Rady Powiatowej Pomorskiej Izby Rolniczej w Będźmierowicach
Dziś (26.03) w Będźmierowicach odbyło się posiedzenie Rady Powiatowej Pomorskiej Izby Rolniczej. Spotkanie, zorganizowane przez przewodniczącego Dariusza Dąbrowskiego oraz delegata Pomorskiej Izby Rolniczej na gminę Czersk, Dariusza Czapiewskiego, zgromadziło liczne grono uczestników – rolników, przedstawicieli instytucji rolniczych, samorządu oraz sołectw.
W wydarzeniu wziął udział m.in. burmistrz Czerska, Daniel Szpręga, który podkreślił znaczenie pracy rolników dla społeczeństwa.
– Cieszę się, że tak licznie przybyliście. Dzięki Wam mamy co jeść – powiedział burmistrz, zwracając się do zgromadzonych.
Kluczowe tematy – ASF i inne zagrożenia dla rolników
Podczas spotkania poruszono wiele istotnych kwestii dotyczących rolnictwa, w tym bieżącą sytuację epizootyczną w powiecie chojnickim. Katarzyna Matysiak z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Chojnicach omówiła zagrożenia związane z chorobami zwierząt gospodarskich, m.in. pryszczycą oraz afrykańskim pomorem świń (ASF).
– Sytuacja jest trudna, choć na razie gmina Czersk pozostaje wolna od ASF. Niestety, sąsiadujące gminy, takie jak Śliwice, Osieczna, Czarna Woda, Kaliska i Stara Kiszewa, już znalazły się w strefie niebieskiej – zaznaczyła Matysiak. Przedstawiła również obowiązujące zasady bioasekuracji w obszarach wolnych oraz w przypadku ewentualnego objęcia Czerska restrykcjami.
Głos w tej sprawie zabrał również radny Krzysztof Reszka, który zwrócił uwagę na problem dostępności weterynarzy w weekendy. – W gospodarstwach często pojawiają się nagłe problemy zdrowotne zwierząt, a w dni wolne znalezienie pomocy weterynaryjnej bywa ogromnym wyzwaniem – podkreślił. Przytoczył również własne doświadczenie, gdy mimo wielu prób nie udało mu się uzyskać pomocy weterynaryjnej w weekend.
Brak przedstawiciela RDOŚ i temat szkód wyrządzanych przez zwierzęta
Jednym z zaplanowanych punktów spotkania była dyskusja na temat szacowania szkód wyrządzanych przez zwierzęta objęte ochroną gatunkową, takie jak bobry czy wilki. Niestety, przedstawiciel Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku nie dotarł na posiedzenie. Mimo to temat poruszył Ryszard Kleinszmidt, który zwrócił uwagę na problem braku możliwości redukcji populacji wilków oraz szkód powodowanych przez ptaki chronione.
– RDOŚ w Gdańsku jest bardzo negatywnie nastawiona do jakichkolwiek zmian w ochronie wilków. A przecież nie można też pomijać problemu ptaków chronionych, które niszczą nasze uprawy, a my nie mamy prawa do żadnych odszkodowań – mówił Kleinszmidt.
Oferty dla rolników
Podczas spotkania przedstawiono również propozycje wsparcia dla rolników, w tym ofertę Banku Spółdzielczego w Czersku, a także inicjatywy instytucji takich jak KRUS czy PODR w Chojnicach.