Reklama
Nieobyczajne zachowanie czy fotomontaż i prowokacja? Co się stało w ZSLiA w Tucholi?
W interencie krążą zdjęcia, na których widać dwie nagie osoby. Rzekomo to zrzuty z monitoringu z jednego z pomieszczeń technicznych w Zespole Szkół Licealnych i Agrotechnicznych w Tucholi. Czy doszło tu do nieobyczajnego zachowania dwojga dorosłych osób? Dyrektor placówki przekonuje, że jest to prowokacja i fotomontaż.
Do naszej redakcji także została przesłana fotografia monitora. Widać na nim kadr z monitoringu z pomieszczenia. Widoczne są dwie nagie osoby, których rozpoznać nie można. Jednak w Tucholi już huczy od plotek i spekulacji.
Zdjęcie rzekomo miało zostać wykonane w Zespole Szkół Licealnych i Agrotechnicznych w Tucholi. – Uważam, że to jest prowokacja. Wszystko zostało zmanipulowane pewnie przez jakiś program ze sztuczną inteligencją – mówi dyrektor ZSLiA Ireneusz Wesołowski. Dyrektor dodaje, że jedna z osób, która rzekomo miała znaleźć się na zdjęciu, zawiadomiła policję o rozpowszechnianiu na jego temat nieprawdziwych i zmanipulowanych materiałów. – Mam pełne zaufanie do pracowników. Jestem przekonany, że nic niezgodnego z przepisami się nie wydarzyło – dodaje Wesołowski. Jaki, według dyrektora, mógłby być motyw działania osób tworzących taki fotomontaż? – Przyczyn może być kilka. Kiedyś już mieliśmy zdarzenie, że ktoś chciał dokuczyć nauczycielowi lub się na nim zemścić. Być może taka sama sytuacja tu miała miejsce – dodaje dyrektor ZSLiA.
O tę sprawę zapytaliśmy policję. Komenda nie otrzymała żadnego zawiadomienia o nieobyczajnym zachowaniu w szkole. Pełniąca obowiązki oficera prasowego Marta Porożyńska mówi, że nie wpłynęło też żadne zawiadomienie od osoby poszkodowanej.