Reklama

Nowa placówka opiekuńczo-wychowawcza w Żalnie? Powiat tucholski planuje inwestycję za kilka milionów złotych

Powiat tucholski planuje budowę trzeciego domu dla dzieci. Nowa placówka opiekuńczo-wychowawcza miałaby powstać w Żalnie, na działce, gdzie funkcjonuje już jeden z dwóch obecnych ośrodków. Inwestycja ma odpowiedzieć na rosnące potrzeby pieczy zastępczej i poprawić warunki zarówno dla dzieci, jak i kadry.Trwają przygotowania do złożenia wniosku o dofinansowanie budowy nowej placówki opiekuńczo-wychowawczej. Władze powiatu liczą na uzyskanie wsparcia zewnętrznego i oceniają szanse na dofinansowanie jako duże.

Koszt inwestycji i priorytety samorządu
— Szacujemy, że koszt budowy może wynieść od 3,5 do 4 milionów złotych. Rynek budowlany nie jest teraz stabilny, dlatego trudno o dokładne wyliczenia. Niemniej jednak, inwestycja jest dla nas priorytetowa — informuje starosta Andrzej Urbański.

Dlaczego Żalno?
Lokalizacja nowej placówki nie jest przypadkowa. Żalno to miejsce, gdzie samorząd dysponuje już odpowiednią działką oraz zapleczem. Dodatkowym atutem jest doświadczenie związane z prowadzeniem istniejących domów dziecka w Gostycynie i właśnie Żalnie.

Lepsze warunki dla dzieci i kadry
— Dzięki dotychczasowym doświadczeniom wiemy, co należy poprawić. Nowy obiekt będzie miał docelowo nieco większe pokoje, przestronniejsze części wspólne oraz dodatkowe pomieszczenia służbowe — zaznacza starosta tucholski.

Biuro dyrektorki na miejscu
Nowością w planowanym budynku ma być osobne biuro dla dyrektor placówek – Agaty Fröhlke, która obecnie zarządza dwoma domami z biura mieszczącego się w Powiatowym Centrum Wsparcia w Tucholi. Nowy budynek ma zapewnić jej dogodniejsze warunki pracy i możliwość lepszego zarządzania na miejscu.

Miejsce do spotkań i relaksu
W planach jest także stworzenie większej części wspólnej z możliwością organizowania spotkań i uroczystości, a także zadaszonego tarasu, który pozwoli dzieciom spędzać czas na świeżym powietrzu niezależnie od pogody.

Rosnące potrzeby pieczy zastępczej
Potrzeba stworzenia kolejnej placówki wynika z realnego zapotrzebowania. Jak podkreśla starostwo, liczba dzieci trafiających do pieczy zastępczej wciąż rośnie. — Niestety, skala problemu jest duża i ogólnopolska. Regularnie pojawiają się pytania o wolne miejsca, a sytuacje, w których dzieci trafiają do opieki zastępczej, wciąż się zdarzają. Musimy być na to przygotowani — podsumowuje Andrzej Urbański.

Reklama