Reklama
Problemy z recyklingiem. Gmina Tuchola będzie zmuszona podnieść opłaty za śmieci?
Magdalena Behrendt, kierowniczka wydziału ochrony środowiska, przyznawała, że poziom recyklingu w gminie jest niski.
Poziom recyklingu śmieci w gminie Tuchola wynosi zaledwie 38 procent. Jeśli się nie zwiększy samorząd będzie płacił kary, a to może oznaczać wyższe opłaty dla mieszkańców. Burmistrz Tadeusz Kowalski zapowiada kontrole.
W 2024 roku poziom recyklingu w gminie Tuchola po raz pierwszy spadł poniżej ustawowego minimum. Urzędnicy wyliczyli go na 38 procent. – W naszym samorządzie mamy z tym bardzo duży kłopot. Może się to skończyć tym, że odbiór odpadów będzie droższy – alarmował na sesji radny Dariusz Karnowski. O tym, że problem jest poważny, mówiła Magdalena Behrendt, kierowniczka wydziału ochrony środowiska w tucholskim urzędzie. – Musimy osiągnąć poziom recyklingu sięgający 55 procent. Jeśli tak się nie stanie, gmina może zapłacić karę. Dlatego też prosimy wszystkich o segregowanie śmieci – podkreślała.
Burmistrz mówił, że wyliczenia wydziału ochrony środowiska to dla samorządu czerwone światło. Przyznawał, że największy problem jest na przykład w szkołach. – Podejmujemy działania, żeby edukować w tym zakresie. Jednak będą też kontrole w jednostkach oświatowych i w innych instytucjach – zapowiedział Tadeusz Kowalski. Urzędnicy zamierzają prowadzić też kampanię informacyjną dotyczącą segregacji śmieci.
Gmina Tuchola nie jest jedyną z takim problemem. Jak podaje Ministerstwo Klimatu i Środowiska od 2020 roku wojewódzcy inspektorzy ochrony środowiska ukarali aż 1664 gminy. Samorządy zapłaciły łącznie 82 mln zł.