Reklama
Mogło skończyć się tragicznie. Poważny wypadek na przejściu dla pieszych
Pod koniec marca pisaliśmy o niebezpiecznym przejściu dla pieszych w Legbądzie. W poniedziałek (5.05) równiarka potrąciła tu kobietę, która przeprowadzała dziecko przez jezdnię. Pojazd wolnobieżny uderzył jeszcze w auto, w którym siedziała matka z dziećmi. Sprawca to mieszkaniec gminy Czersk.
– W dniu 5 maja, około godziny 7:30, doszło do zdarzenia drogowego w Legbądzie na drodze wojewódzkiej nr 237. Policjanci ustalili, że 46-letni kierowca pojazdu wolnobieżnego typu równiarka, mieszkaniec gminy Czersk, uderzył w 32-letnią kobietę znajdującą się na przejściu dla pieszych – informuje oficer prasowy tucholskiej policji Łukasz Tomaszewski.
Przeprowadzała dziecko
Kobieta to pracownica szkoły w Legbądzie. Zajmuje się przeprowadzaniem dzieci przez jezdnię. W chwili wypadku także pomagała uczniowi na przejściu. Szła od strony sklepu. Pojazd jechał w kierunku Tucholi. Poszkodowana doznała poważnych obrażeń. – To wszystko mogło skończyć się jeszcze bardziej tragicznie. Przecież w tym czasie mógł jechać pojazd z naprzeciwka – mówi dyrektor szkoły Natalia Glaner.
– Poszkodowana to mieszkanka gminy Tuchola. Kobieta została przetransportowana z obrażeniami do szpitala. Sprawca zdarzenia był trzeźwy. Na miejscu policjanci przesłuchali świadków, wykonali oględziny pojazdów oraz miejsca zdarzenia. Prowadzone postępowanie pozwoli ustalić dokładne okoliczności tego wypadku drogowego – dodaje Łukasz Tomaszewski.
Uderzył w forda
Rzecznik mówi o pojazdach, bo równiarka po uderzeniu w kobietę zjechała na pobocze i uderzyła w stojącego tam forda. – W środku siedziała mama z dziećmi z naszej szkoły. Na szczęście nic im się nie stało – mówi Natalia Glaner. Tu też niewiele brakowało, żeby wszystko skończyło się tragicznie. – W następstwie tego zdarzenia równiarka uderzyła w unieruchomionego forda, a ten, w wyniku przepchnięcia, uszkodził przystanek autobusowy, znak drogowy oraz ogrodzenie pobliskiej posesji – relacjonuje Łukasz Tomaszewski.
Zaufanie dzieci
Jak mówi nam Natalia Glaner, 32-latka to osoba bardzo zaangażowana w swoją pracę. – Nasze dzieci ją znają i bardzo lubią. Czują się przy niej bezpiecznie – mówi dyrektor Szkoły Podstawowej w Legbądzie. Placówka i rodzicie dzieci mają teraz duży problem. Dyrektor przyznaje, że nie ma na to miejsce zastępstwa. – Trudno będzie nam znaleźć osobę tak zaangażowaną. Poza tym osoba pracująca na tym stanowisku musi posiadać odpowiednie uprawnienia – rozkłada ręce Natalia Glaner.
Niebezpieczne przejście
Dyrektor dodaje, że przejście koło sklepu w Legbądzie jest bardzo niebezpieczne. – Może do takich wypadków by nie dochodziło, gdyby kierowcy jeździli wolniej – dodaje.
O tym, że to miejsce na drodze nr 237 jest bardzo niebezpieczne, pisaliśmy 31 marca. Interweniowaliśmy w Zarządzie Dróg Wojewódzkich. Jego rzecznik zapewnił, że drogowcy będą starali się poprawić tu bezpieczeństwo. Planowana jest wymiana oznakowania i wykorzystanie podkładów fluorescencyjnych.