Reklama

Będą zmiany w Czerskim Budżecie Obywatelskim

Elektroniczne głosowanie i zmiany w podziale środków. W gminie Czersk przygotowują modyfikację budżetu obywatelskiego. We wtorek dyskutowali o tym radni. Jedno wydaje się przesądzone. Pula pieniędzy w CzBO będzie poważanie zwiększona.
We wtorek po południu w czerskim urzędzie odbyło się spotkanie radnych z burmistrzem. Tematem były zmiany w Czerskim Budżecie Obywatelskim. – Podczas zebrań z mieszkańcami w zeszłym roku konsultowałem różne pomysły na modyfikację tego programu. Wszyscy byli zgodni. Każde sołectwo i osiedle powinno mieć gwarantowaną pulę pieniędzy – mówił Daniel Szpręga.
Ile pieniędzy?
Burmistrz zaproponował, żeby pula środków w CzBO wzrosła z 740 tys. zł  do 1,2 mln zł. – Każde z sołectw i osiedli miałoby gwarantowane 25 tys. zł. To daje kwotę 575 tys. Pozostała suma podzielona byłaby przez liczbę mieszkańców – tłumaczył Daniel Szpręga. Dawałoby to niecałe 30 zł na głowę mieszkańca. Ta kwota byłaby mnożona przez liczbę mieszkańców danego sołectwa czy osiedla i na tej podstawie ustalany miałby być budżet na konkretną część gminy. Największe jednostki pomocnicze, jak sołectwo Rytel czy czerskie osiedla, mogłyby liczyć na kwoty przekraczające nawet 100 tys. zł. 
Koncepcję tę skrytykował Przemysław Biesek-Talewski. – Takie ustalenia to nie jest budżet obywatelski tylko fundusz sołecki bis – mówił. – Jeśli już mamy iść w tym kierunku, to proponuję pewne zmiany – dodawał przewodniczący rady. Wyliczył, że przy takich założeniach CzBO w małych sołectwach, jak Mosna czy Wieck, będzie siedmiokrotnie większy, licząc na głowę mieszkańca, niż w dużych jednostkach. Proponował ustalenie kwoty bazowej na 12 tys. zł. – W takim przypadku różnica zmniejszy się do trzykrotności – wyliczał. 
Czersk oddzielnie
Dodawał, że przy wyliczeniach burmistrza na Czersk będzie przypadało 31 procent całej sumy, choć liczba ludności miasta to 42 procent całej gminy. Przemysław Biesek-Talewski proponował, żeby Czersk był jednym okręgiem z pulą środków 480 tys. zł. W ten sposób będzie można zrealizować sześć projektów po 80 tys. zł.
Burmistrz przyznał, że koncepcja z jednym okręgiem w mieście jest dobrą propozycją. – Mam jednak wątpliwości czy 12 tys. zł to nie jest za mało – mówił Daniel Szpręga. W takim wariancie małe sołectwa będą miały do podziału sporo mniejsze kwoty.
Radni uznali, że nad zapisami w uchwale będzie trzeba jeszcze pracować. Być może zostanie ona przygotowana na sesję w czerwcu.
Elektroniczne głosowanie
Gmina Czersk zamierza wprowadzić elektroniczne głosowanie. Na spotkaniu z radnymi działanie systemu tłumaczył jego operator Kamil Sitarski. Firma pracuje obecnie z kilkunastoma samorządami, w tym z Chojnicami. Radni dopytywali o działanie aplikacji. Między innymi o to, czy będzie trzeba w niej podawać numer PESEL. Okazało się, że nie ma takiej konieczności, wystarczą jedynie trzy ostatnie liczby. 
Jednak radni mieli wątpliwości dotyczące osób starszych lub cyfrowo wykluczonych. Wielu mieszkańców gminy nie ma internetu, komputerów czy nawet smartfonów. – Urzędnicy będą jeździć po różnych miejscach w gminie Czersk z tabletami i pomagać mieszkańcom w głosowaniu – tłumaczył Daniel Szpręga. – Myślę, że głosowanie na kartkach papieru powinno zostać. Było wiele osób, które jeździły i zbierały podpisy. Jednak uważam, że to dobrze, że ludzie się tak angażowali – zaznaczał Przemysław Biesek-Talewski. 
Niepokój radnych wzbudził jeszcze system wyrażania zgody przez rodziców na głosowanie dzieci. Hanna Borzyszkowska zauważała, że nie jest on zgodny z przepisami o ochronie danych osobowych. Tym wątkiem mają zająć się prawnicy. 
 

Reklama