Reklama
"Ręką i sercem pisane" – wieczór z ikoną w Muzeum Borów Tucholskich (FOTO)
W Muzeum Borów Tucholskich odbył się XI Wieczór Borowiacki pod hasłem „Ręką i sercem pisane”, poświęcony wyjątkowej formie sztuki sakralnej – ikonie. Wydarzenie towarzyszyło wystawie „Malarstwo religijne inspirowane sztuką ludową” i było okazją do spotkania z twórcami ikon oraz do refleksji nad duchowym i kulturowym znaczeniem tej formy wyrazu.
Honorowymi gośćmi wieczoru byli twórcy ikon: Lucyna Pawelska, Katarzyna Kosińska-Wąśniewska, Małgorzata Obuchowska i Paweł Obuchowski. Artyści opowiedzieli o swojej drodze twórczej, o duchowym skupieniu towarzyszącym pracy nad ikoną oraz o trudnościach, jakie nierzadko wiążą się z tą wymagającą formą sztuki. Po oficjalnej części każdy uczestnik mógł podejść do twórców, porozmawiać z nimi indywidualnie, zapytać o konkretne dzieła czy tajniki techniki.
Czym jest ikona?
Ikona to nie tylko obraz – to modlitwa i teologia zamknięta w formie plastycznej. To dzieło sakralne, które ma służyć kontemplacji i prowadzić ku duchowej obecności przedstawianych postaci. Dlatego nie mówi się o „malowaniu” ikony, ale o jej „pisaniu” – to akt głęboko duchowy, wymagający nie tylko kunsztu artystycznego, lecz również wewnętrznego skupienia i modlitwy.
Proces tworzenia ikony jest skomplikowany i pełen symboliki. Tradycyjnie wykonuje się ją na desce pokrytej lewkasem (warstwą gruntu), z użyciem naturalnych pigmentów zmieszanych z żółtkiem jajka (tzw. tempera jajowa). Każdy element – od kolorystyki po gesty postaci – niesie określone znaczenie i wpisuje się w kanon przekazywany przez wieki.
Skąd ikona w Borach?
Wieczór miał również wymiar symboliczny – nawiązywał do historii obecności ikon w naszym regionie oraz do ich duchowego znaczenia dzisiaj. Ikony pojawiły się w Tucholi na początku XX wieku, kiedy na terenie Rudzkiego Mostu istniały obozy jenieckie dla internowanych żołnierzy – głównie wyznania prawosławnego – z czasów I wojny światowej i wojny polsko-bolszewickiej. To oni przynieśli ze sobą tradycję i duchowość Wschodu, a wraz z nią – kult ikony. Dziedzictwo to przetrwało w regionie, a jego ciągłość podkreśliła peregrynacja ikony Matki Bożej Nieustającej Pomocy, która w 2024 roku – decyzją stolicy apostolskiej – została ogłoszona główną patronką diecezji pelplińskiej. Ikona odwiedzała domy i rodziny wiernych ze wszystkich parafii diecezji, zbliżając się jeszcze bardziej do mieszkańców i przypominając, że choć nie jest rodzimym wytworem borowiackiej sztuki ludowej, zajmuje dziś ważne miejsce w duchowości naszego regionu.