Reklama

Jacek S. w trzymiesięcznym areszcie. Prokuratura zabezpiecza majątek

W środę (18.06) odbyło się posiedzenie Sądu Rejonowego w Świeciu. Zdecydował on o trzymiesięcznym areszcie dla Jacka S., przedsiębiorcy zajmującego się skupem bydła. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury, która domagała się aresztu ze względu na możliwości matactwa w śledztwie i grożącą przedsiębiorcy wysoką karą.
Wczoraj pisaliśmy o zatrzymaniu dwóch mężczyzn podejrzanych o oszukanie rolników, od których skupowali bydło. Przedsiębiorcy mieli odbierać głównie byki od rolników, a później za nie nie płacić. We wtorek mieszkańcy powiatu świeckiego zostali przesłuchani. Młodszego zwolniono. Starszy czekał w policyjnej izbie zatrzymań na posiedzenie sądu. – Prokuratura złożyła wniosek o trzymiesięczny areszt dla mężczyzny. Śledczy obawiali się matactwa. Dodatkowo czyn oszustwa zagrożony jest wysoką karą – mówi rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy Agnieszka Adamska-Okońska. Sąd zdecydował o tymczasowym areszcie Jacka S.  
Jak mówi nam rzeczniczka prokuratury, poszkodowanych cały czas przybywa. – To osoby szczególnie z województwa pomorskiego. Wszystkich poszkodowanych prosimy o zgłaszanie się do prokuratury w Świeciu – dodaje Agnieszka Adamska-Okońska. Śledczy zamierzają teraz powołać biegłego oraz zaznajomić się z procesem restrukturyzacji firmy spod Świecia. – Prokurator zajmuje się też zabezpieczeniem majątku zatrzymanego, który będzie mógł być wykorzystany, żeby zaspokoić dłużników. 
– Mężczyźnie postawiono 115 zarzutów na łączną kwotę ponad pięciu milionów złotych – mówi Janusz Borucki, prokurator rejonowy ze Świecia. 
 

Reklama