Reklama

Na osiedlu Tucholskim będą inwestować w drogi (FOTO)

Zarząd zaproponował podział funduszu osiedlowego na 2026 rok, a mieszkańcy to przegłosowali. Na Tucholskim chcą kontynuować modernizację dróg. Do Czerskiego Budżetu Obywatelskiego został już złożony wniosek na utwardzenie części ulicy Długiej.
Osiedle Tucholskie w Czersku jest największą jednostką w mieście. W całej gminie przypada na nie najwyższa pula środków w ramach CzBO. – Zarząd złożył już wniosek do tego programu. Za 108 tys. zł zamierzamy utwardzić ulicę Długą od Floriana Ceynowy w kierunku Tucholskiej. Na końcu tej drogi mieszka osoba poruszająca się na wózku i trudno jej dojechać do miasta – tłumaczył przewodniczący osiedla Mariusz Jażdżewski


Przewodniczący osiedla Mariusz Jażdżewski przedstawił propozycję podziału środków w ramach funduszu osiedlowego. 

Głównie drogi
Na czwartkowym zebraniu zarząd osiedla zaproponował mieszkańcom podział funduszu na przyszły rok. Do rozdysponowania jest 70 tys. zł i większość tej kwoty zostanie przeznaczona na budowę dróg z płyt YOMB. Mariusz Jażdżewski przypominał, że do każdej złotówki wydanej przez osiedle gmina dokłada dwie. W 2026 roku kontynuowane będą budowy ulic Poziomkowej (60 metrów bieżących), Wyzwolenia (75 mb.) i Długiej (120 mb.). Na Tucholskim pojawią się też nowe kosze na śmieci i ławeczki. Zaplanowano montaż trzech luster na skrzyżowaniach. Na ul. Łosińskiej, na wyjeździe z Jagodowej na Tucholską oraz Jeżynowej. Osiedle przeznaczy też pieniądze na imprezy i wsparcie miejskich inicjatyw.
Problem z remontem na Tucholskiej
Mieszkańcy skarżyli się na prace związane z ulicą Tucholską. Ci, mieszkający przy tej ulicy, mają problem z dotarciem do sklepu. Szczególnie piesi i rowerzyści. Nie ma tam chodnika, a na asfalcie jest zwężenie i ruch wahadłowy. Mieszkańcy sugerowali, żeby wykonać połączenie ulicy Tucholskiej z Łosińską, żeby móc ominąć remontowane skrzyżowanie. Burmistrz Daniel Szpręga apelował o cierpliwość. – Został miesiąc do zakończenia inwestycji – mówił. 
Magdalena Sękielewska, która rok temu wróciła do Czerska po 20-letnim zamieszkiwaniu poza gminą, apelowała o wybudowanie wiaty na stadionie miejskim. W tym miejscu młodzi piłkarze mogliby się schować przed deszczem. Zgłaszała też problem z nieprzyjemnymi zapachami ze studzienek kanalizacyjnych na posesjach przy ulicy 21 Lutego. 
 

Reklama