Reklama
Mieszkańcy domagają się likwidacji progów w Dąbkach i montażu przystanku w Ostrowitem (FOTO)
Czy z Dąbek znikną uciążliwe progi spowalniające? Tego domagają się mieszkańcy. Na zebraniu wiejskim gremialnie poparli ten postulat. Domagali się też montażu przystanku w Ostrowitem. – Jeśli go nie wykonamy, ze rok będziecie mogli mnie … – mówił burmistrz Daniel Szpręga. – … Wywieźć na taczce – dodawali mieszkańcy.
Zebranie rozpoczęło się od podziękowań dla sołtyski Katarzyny Kielbratowskiej. Później mieszkańcy głosowali nad podziałem funduszu sołeckiego na 2026 rok. Największym wydatkiem będzie kontynuacja budowy drogi Kurcze – Bagna. Na ten cel sołectwo przeznaczy 25 tys. zł.
Gmina za mało dała
O tym odcinku mówili też mieszkańcy. Zarzucali burmistrzowi, że gmina w tym roku przekazała na asfaltówkę jedynie 20 tys. zł. – To mała kwota przy 100 tys. zł dofinansowania przez nadleśnictwo – mówił jeden z zebranych. Radny Jacek Grzella podkreślał, że w poprzednich latach urząd przekazywał większe środki na ten cel. Daniel Szpręga zapewnił, że w kolejnym roku gmina zwiększy dofinansowanie.
Remont świetlicy
W 2026 roku sołectwo przekaże 9 tys. zł na imprezy i 3800 zł na wyposażenie świetlicy. Doposaży też plac zabaw i będzie dbało o porządek.
Sołtyska poinformowała mieszkańców o wniosku, który złożyła do Czerskiego Budżetu Obywatelskiego. – Planujemy remont naszej świetlicy. Wykonamy nowe instalacje, podwieszany sufit i zakupimy klimatyzator chłodząco-grzewczy, który zastąpi naszą kozę – mówiła Katarzyna Kielbratowska.
Zdjąć progi i wybudować przystanek
Na zebraniu mieszkańcy domagali się demontażu trzech progów spowalniających w Dąbkach. Droga została oddana do użytku już sześć lat temu. Trwałość projektu zakładała, że progi mają tu być przez pięć lat. – Można je więc zdemontować – mówiła sołtyska. Mieszkańcy skarżyli się, że szykany są zbyt wysokie i zamontowane w niewłaściwych miejscach. Kiedy burmistrz zapytał, kto jest za demontażem, praktycznie wszyscy podnieśli ręce.
Zebrani domagali się też zainstalowania przystanku przy pomniku w Ostrowitem. Potrzebę tę zgłaszają już kolejny raz. W tej sprawie interweniował też Jacek Grzella. We wsi na autobus szkolny czeka dziewiątka dzieci. W czasie deszczu nie mają się gdzie schować. Daniel Szpręga zapewnił, że przystanek w Ostrowitem powstanie. Jeśli nie, za rok na zebraniu mieszkańcy będą mogli go z tej obietnicy rozliczyć.