Reklama
Osobówka wjechała pod pociąg. Samochód prowadził 21-latek
Do groźnego wypadku doszło w niedzielę wieczorem w miejscowości Lubińsk w gminie Cekcyn. Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym samochód osobowy wjechał pod przejeżdżający szynobus. Kierowca trafił do szpitala. Pobrano mu krew do badania na zawartość alkoholu.
Do zderzenia doszło w niedzielę 28 września około godziny 20:00. – Policjanci wstępnie ustalili, że 21-letni kierowca peugeota, na niestrzeżonym przejeździe kolejowym, wjechał pod jadący pociąg – informuje Łukasz Tomaszewski, oficer prasowy tucholskiej policji. Szynobus jechał z Chojnic do Bydgoszczy. W środku znajdowało się 80 pasażerów. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Jedyny poszkodowany to 21-letni mieszkaniec gminy Cekcyn, który trafił do szpitala w Bydgoszczy.
Jak udało się nam ustalić, kierujący pociągiem dawał sygnały dźwiękowe, alarmował, że zbliża się do przejazdu. Mimo tego 21-latek wjechał peugeotem na tory. Dlaczego mieszkaniec okolicy nie zatrzymał pojazdu? – Funkcjonariusze wykonali oględziny oraz przesłuchali świadków. Zebrany materiał dowodowy pozwoli ustalić dokładne okoliczności tego zdarzenia – tłumaczy Łukasz Tomaszewski. Od kierowcy pobrano krew do badania pod kątem zawartości alkoholu.
Na miejscu oprócz Zespołu Ratownictwa Medycznego i policji interweniowały też jednostki OSP z Cekcyna i Zielonki oraz JRG z Tucholi.
Fot. OSP Zielonka