Reklama
Oświadczenie Przemysława Bieska-Talewskiego w sprawie zawiadomienia złożonego w prokuraturze przez burmistrza Czerska (WIDEO)
W piątek rano były burmistrz Czerska zwołał briefing prasowy. Wygłosił oświadczenie dotyczące zawiadomienia w prokuraturze, które w lipcu złożył Daniel Szpręga. Burmistrz Czerska powiadomił śledczych podejrzewając swojego poprzednika o przekroczenie uprawnień i działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Oświadczenie Przemysława Bieska-Talewskiego.
Szanowni Państwo, Drogie Mieszkanki, Drodzy Mieszkańcy Gminy Czersk!
Nawiązując do informacji przedstawionej na ostatniej sesji Rady Miejskiej przez pana Daniela Szpręgę – burmistrza Czerska o złożeniu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przeze mnie przestępstwa w czasie pełnienia funkcji burmistrza oraz do opublikowanego w mediach pisma Prokuratora Rejonowego w Człuchowie, w którym krótko opisano, na czym miało polegać rzekome przekroczenie uprawnień, przedstawiam swoje stanowisko w tej sprawie.
Pan Daniel Szpręga wraz ze swoim otoczeniem, począwszy od kampanii wyborczej w ubiegłym roku, cały czas prowadzi zakrojoną na szeroką skalę akcję mającą na celu zamazanie wielu osiągnięć
z poprzedniej kadencji i zdyskredytowanie mnie osobiście jako poprzedniego burmistrza. Donos - przepraszam, zawiadomienie - do prokuratury to kolejny element tej akcji. To także próba odwrócenia uwagi od coraz większych problemów stojących przez naszą Gminą, jak choćby wymykający się panu burmistrzowi spod kontroli stan gminnych finansów. Pan Daniel Szpręga, zamiast zajmować się przyszłością, grzebie w przeszłości, szukając haków na poprzednika i angażując do tego zasoby ludzkie
i finansowe gminy. Gmina Czersk, podobnie jak 10 lat temu, staje się symbolem kłótni, procesów, rozliczeń, tracąc dobrą markę wypracowaną w ostatnich latach. To osobista „zasługa” pana Daniela Szpręgi, obecnego burmistrza Czerska.
Przechodząc do treści pisma - w żadnym postępowaniu w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy nie występowałem jako wnioskodawca. Byłem jedynie stroną postępowania jako współwłaściciel działek. W żaden sposób nie uczestniczyłem w procesie wydawania decyzji o warunkach zabudowy. Ich projekty przygotowywała firma zewnętrzna zatrudniająca urbanistów, były one opiniowane przez uprawnione do tego instytucje, a strony postępowania nie zgłaszały żadnych zastrzeżeń lub uwag.
Każdy obywatel - właściciel nieruchomości, a nawet osoba nie będąca właścicielem, ma prawo wystąpić o wydanie decyzji o warunkach zabudowy na dowolny teren nie objęty planem zagospodarowania przestrzennego. Żadna działka nie jest z tego wyłączona, nawet ta, której współwłaścicielem jest osoba pełniąca funkcję burmistrza. Naturalne jest, że działki, dla których wydano decyzję o warunkach zabudowy, zyskują na wartości. Jednak czynienie mi zarzutu, że wykorzystałem swoją funkcję w celu uzyskania korzyści majątkowej poprzez zwiększenie wartości nieruchomości, której jestem współwłaścicielem, jest bezpodstawne.
Dodam, że obecnie, nie będąc już burmistrzem, występuję jako wnioskodawca o wydanie decyzji
o warunkach zabudowy, a pan Daniel Szpręga jako Burmistrz Czerska takie decyzje, praktycznie identyczne jak te wydawane wcześniej, podpisuje. Czy to oznacza, że pan Szpręga uczestniczy w procederze uzyskiwania przeze mnie korzyści majątkowych?
Co do zarzutu podjęcia decyzji o nabyciu przez gminę Czersk nieruchomości nie jestem
w stanie na podstawie treści pisma prokuratora ustalić, o jaką sprawę chodzi. Jednak co do zasady do kwietnia 2024 r. burmistrz Czerska, ktokolwiek nim nie był, miał uprawnienie do podejmowania samodzielnie decyzji o zbyciu bądź nabyciu nieruchomości, więc zarzut o braku zgody Rady Miejskiej jest chybiony. Na każdą transakcję kupna działki przez gminę musiały być środki w budżecie i na pewno nie zdarzyła się sytuacja, że tych pieniędzy nie zabezpieczono. Negocjacje w sprawie ustalenia ceny były zawsze przeprowadzane i kończyły się podpisaniem przez obie strony protokołu uzgodnień. Tak więc
z niemal stuprocentową pewnością mogę stwierdzić, że i ten zarzut przedstawiony w zawiadomieniu przez pana Daniela Szpręgę jest bezpodstawny.
Kończąc pragnę zapewnić, że konsekwentnie będę walczył o swoje dobre imię – w tej i każdej innej sprawie.