Reklama
Śmieci w gminie Czersk zdrożeją o… jedną drożdżówkę tygodniowo
Radny z klubu My Mieszkańcy Kamil Klunder.
Opłaty za odbiór śmieci w gminie Czersk wzrosną średnio o 9 procent. Burmistrz Daniel Szpręga skorygował swoją propozycję, która pierwotnie mówiła o 11 procentach. Poruszenie wśród radnych wywołała wypowiedź radnego Kamila Klundera, który wyliczył, że podwyżki będą rzędu 3 – 5 zł miesięcznie dla jednej osoby i porównał to do odmówienia sobie jednej drożdżówki tygodniowo. Jak głosowali poszczególni radni?
Na czwartkowej sesji rady miejskiej dyskutowano o cenach za odbiór odpadów. Wyliczenia urzędników z Czerska pokazują jasno. Ilość oddanych śmieci wzrasta, rosną też koszty ich wywozu. W tym roku opłaty mieszkańców nie wystarczyły na sfinansowanie systemu odbioru odpadów. Gmina musi dołożyć 580 tys. zł.
Jedną drożdżówkę mniej
Żeby zbilansować system burmistrz Daniel Szpręga zaproponował podwyżkę na poziomie 11 procent. Na sesji złożył autopoprawkę i zmniejszył podwyżkę do 9 procent. Radni z klubu Dla Naszej Gminy zarzucali Danielowi Szprędze, że ten przez lata, kiedy był w opozycji, głosował przeciwko podwyżkom lub wstrzymywał się od głosu. Burmistrz tłumaczył, że zwiększenie opłat jest konieczne. Podwyżki tłumaczyli też radni z jego klubu. – Dla jednej osoby miesięcznie cena wzrośnie o 3 – 5 zł. To nie są duże kwoty. Wystarczy zjeść jedną drożdżówkę mniej w tygodniu – stwierdził Kamil Klunder. Justyna Kozłowska mówiła, że może warto wprowadzić obniżki dla osób starszych, które są samotne lub żyją w dwuosobowych gospodarstwach domowych. – Te osoby produkują najmniej śmieci, a podwyżki dla nich są najbardziej uciążliwe – dodawała.
Ile zapłacą?
Po przyjęciu dziewięcioprocentowej podwyżki osoby samotne zapłacą 47 zł. Dwuosobowe rodziny 94 zł. Domostwa z trzema osobami 132 zł, z czterema 152 zł, z pięcioma 170 zł. Rodziny sześcioosobowe i większe zapłacą aż 204 zł miesięcznie. Ostatecznie podwyżki zostały przegłosowane jednym głosem. Ośmioro radnych było za, siedmioro przeciw, trzy osoby wstrzymały się od głosu.
Jak głosowali radni?
Za przyjęciem podwyżek opowiedzieli się: Jacek Argasiński, Zbigniew Bieliński, Maciej Bruski, Kamil Klunder, Zenon Konefka, Justyna Kozłowska, Łukasz Ossowski i Jacek Sikorski.
Przeciwko byli: Hanna Borzyszkowska, Maciej Deja, Jacek Grzella, Piotr Kosobucki, Zofia Łącka, Bogumiła Ropińska i Dorota Sabiniarz.
Od głosu wstrzymali się: Przemysław Biesek-Talewski. Elwira Bieszke-Binnebesel i Krzysztof Przytarski.
Na tej samej sesji podjęto też decyzję o zwiększenie podatków od nieruchomości. Te wzrosły średnio o 5 procent.