Reklama
Osiedle domów szeregowych zamiast ubojni. Będą zmiany w centrum Czerska
Jest nowy pomysł na działkę zlokalizowaną w pobliżu ulicy Starego Urzędu w Czersku. W miejscu, gdzie kilka lat temu jeszcze funkcjonowała ubojnia ma powstać osiedle domów szeregowych. Taki plan ma prezes Zakładów Mięsnych Skiba S.A. Andrzej Skiba. Co na to czerscy radni?
Andrzej Skiba zwrócił się do Rady Miejskiej w Czersku o wyrażenie zgody na przystąpienie do sporządzenia zintegrowanego planu inwestycyjnego. To coś nowego w gminie Czersk. Takie działanie zastępuje uchwalanie planu miejscowego i, co ważne dla samorządu, jest finansowane przez inwestora.

Tak na mapie wygląda działka w centrum Czerska należąca do Zakładów Mięsnych Skiba.
Radni o historii
Na sesję do Czerska przyjechała Justyna Szylman – specjalistka ds. inwestycji i ochrony środowiska w ZM Skiba, a zdalnie z radnymi połączył się urbanista Jakub Markiewicz. Na sesji wywiązała się dyskusja nie o tym, jak teren będzie zagospodarowany, ale o zamknięciu ubojni. Burmistrz Daniel Szpręga zarzucał swojemu poprzednikowi i poprzedniej radzie miejskiej zmiany planu miejscowego w tym miejscu, które, według niego, spowodowały zamknięcie ubojni i likwidację miejsc pracy. Późniejsze próby pozyskania inwestorów (produkcja karmy dla zwierząt i mięsa do kebabów) nie przyniosły efektu. W tym miejscu mogłaby dalej funkcjonować ubojnia ZM Skiba lub identyczna działalność innej firmy. Takiego zainteresowania jednak nie było i ostatecznie obiekty rozebrano. O przyczyny rezygnacji z działalności w Czersku pytał przewodniczący rady Przemysław Biesek-Talewski. – W tym miejscu nie mieliśmy możliwości rozwoju naszej działalności – tłumaczyła Justyna Szylman. Zakłady Mięsne Skiba wiele lat temu podjęły decyzję o budowie bardzo dużego zakładu na rogatkach Chojnic i tam przeniosła się działalność z Czerska.

Justyna Szylman, specjalistka ds. inwestycji i ochrony środowiska w Zakładach Mięsnych Skiba.
Szeregowa i staw
Jakub Markiewicz tłumaczył jakie plany związane z działką ma inwestor. – Ma tam powstać zabudowa wielorodzinna bliźniacza oraz przestrzeń publiczna, staw i zagospodarowanie wokół niego – mówił. To miejsce ma być publiczne, to wkład firmy w przestrzeń gminną, z której mogli będą korzystać wszyscy mieszkańcy. – Bardzo się cieszę, że takie właśnie plany ma inwestor. Szczególnie doceniam to, że powstanie tu miejsce nie tylko dla mieszkających w nowych budynkach – mówiła Elwira Bieszke-Binnebesel. Przemysław Biesek-Talewski chciał namówić radnych, żeby nie głosować nad uchwałą na czwartkowej sesji i odłożyć ją na miesiąc. Przekonywał, że inwestor powinien objąć zintegrowanym planem inwestycyjnym także drogę dojazdową do mającego powstać osiedla. Po krótkiej przerwie zmienił jednak zdanie i uchwała przeszła.

O planach inwestora mówił urbanista Jakub Markiewicz.
Łukasz Formella do negocjacji
Wcześniej rada wskazywała jeszcze osobę, która z jej ramienia będzie uczestniczyła w negocjacjach w zakresie treści projektu umowy urbanistycznej oraz projektu zintegrowanego planu inwestycyjnego. Padło kilka nazwisk radnych, ale żaden się nie zgodził. Przedstawiciele klubu Dla Naszej Gminy zaproponowali więc radnego z poprzedniej kadencji Łukasza Formellę. Kandydatura została przegłosowana przy sprzeciwie radnych z klubu My Mieszkańcy, którzy nie kryli zdziwienia tą propozycją. Burmistrz Daniel Szpręga powiedział, że będzie uczestniczył w negocjacjach i „pilnował” żeby przebiegały one spokojnie. Radna Justyna Kozłowska zarzuciła opozycji, że do rady wyznaczyła, tu cytat: hejtera. – Chciałbym podziękować radnym za powierzenie mi tego zadania. Jestem przekonany, że proces tworzenia zintegrowanego planu inwestycyjnego będzie przebiegał sprawnie i zakończy się korzystnie zarówno dla inwestora, jak i dla samorządu i jego mieszkańców – powiedział nam Łukasz Formella.