Reklama
Darmowe 30 minut parkowania? W Tucholi nie chcą „majstrować” przy działającym systemie (FOTO, PREZENTACJA)
Czy w Tucholi pierwsze 30 minut parkowania będzie za darmo? Na razie wszystko wskazuje na to, że nie. I choć na posiedzeniu Komisji Skarg i Wniosków przy radzie miejskiej, żadne decyzje nie zapadły, to zebrani przyznawali, że nie warto zmieniać istniejącego systemu, a centrum Tucholi trzeba ożywiać innymi metodami.
W połowie września do tucholskiej Rady Miejskiej wpłynęła petycja od przedsiębiorców i mieszkańców z centrum Tucholi. Przekonują oni, że pół godziny darmowego parkowania spowoduje, że więcej kierowców będzie przyjeżdżało do centrum miasta na zakupy czy do innych punktów usługowych. Autorzy petycji wskazują, że przełoży się to na większą liczbę turystów na tucholskiej starówce.
Ważna jest rotacja
Faktem jest, że handel w centrum Tucholi nie ma się dobrze. Kolejne sklepy są zamykane, a kupujący wybierają centra handlowe z dużymi i wygodnymi parkingami. Faktem jest też to, że przed wprowadzeniem strefy płatnego parkowania miejsca postojowe w centrum były zajęte w stu procentach i to przez cały czas. Swoje auta zostawiali tu mieszkańcy i nie tylko. – Stały tu nawet wraki – mówił podczas posiedzenia komisji burmistrz Tadeusz Kowalski. Konieczność opłacania postoju spowodowała, że na parkingach jest rotacja.

Waldemar Walkowiak Kierownik Wydziału Infrastruktury i Planowania Przestrzennego w Urzędzie Miejskim w Tucholi.
Kierownik Wydziału Infrastruktury i Planowania Przestrzennego Waldemar Walkowiak przygotował prezentację (w załączeniu do artykułu), która pokazuje obłożenie miejskich parkingów. Na placu Wolności, czyli tucholskim rynku, średnio każdego dnia na jednym miejscu parkingowym parkuje osiem aut. Ta liczba może być nawet wyższa, bo miejskie statystyki nie obejmują kierowców posiadających abonament i opłacających postój aplikacją. Dla porównania przy pasażu handlowym przy ulicy Nowodworskiego są to niecałe cztery auta na jedno miejsce. – Celem wprowadzenia płatnego parkowania było wymuszenie rotacji i to się udało – mówił Waldemar Walkowiak.
Mimo że na placu Wolności jest jedynie 30 z ponad sześciuset płatnych miejsc postojowych w Tucholi, to generuje on aż 18 procent zysków.
Inne rozwiązania
Po wpłynięciu petycji do urzędu miejskiego burmistrz spotkał się z przedsiębiorcami. W tych naradach udział wziął też radny Andrzej Galinski, który także prowadzi działalność w centrum Tucholi. Okazuje się, że przedsiębiorcy nie upierają się przy 30 darmowych minutach. – Najważniejsze jest ożywienie centrum Tucholi. Trzeba znaleźć kolejne rozwiązania. Jednym z pomysłów jest zwiększenie liczby wydarzeń na rynku – mówił Tadeusz Kowalski. W podobnym tonie wypowiadał się Andrzej Galinski. – Jest Pochód Borowiaków, są biegi, imprez może przybywać. To jeden z pomysłów na ożywienie centrum. Zwolnienie z opłaty za pierwsze 30 minut parkowania to tylko jeden z elementów. Jednak my przy tym się nie upieramy – mówił radny.

Radni Andrzej Galinski i Adam Brzoszczyk.
Wojewoda może uchylić
– Majstrowanie przy systemie płatnego parkowania może zrobić więcej szkody niż korzyści – przekonywał Tadeusz Kowalski. Burmistrz mówił, że rozmawiał z właścicielem działki w centrum Tucholi, na której jest parking. – Być może on udostępni publicznie siedem, osiem miejsc, gdzie można by było parkować przez 30 minut za darmo. To będzie okazja do przetestowania takiego rozwiązania – dodawał. – Zawiązała się grupa, która ma na celu ożywienie starówki. Włączyło się do niej starosto powiatowe, a starosta zapowiedział duże wsparcie – uzupełnił Andrzej Galinski.
W dyskusji wypowiedziała się też radca prawna Zofia Kujath-Mrugowska. – W przepisach są zapisy nakazujące naliczanie opłaty od początku postoju. Później powinna ona rosnąć progresywnie. Jeśli rada miejska chciałaby zmienić przepisy i wprowadzić darmowe pierwsze pół godziny, takie zapisy raczej nie będą zaakceptowane przez wojewodę – mówiła. Oznacza to, że uchwała zostałaby uchylona.