Reklama
Burza wokół przetargu na budowę żłobka i przedszkola w Rytlu
Dlaczego zmieniono kryteria w przetargu? - Chcieliśmy wybrać firmy z doświadczeniem. Żeby nie było tak, że sklep spożywczy buduje dom kultury - mówił Daniel Szpręga.
Budowa żłobka i przedszkola w Rytlu będzie kosztowała ponad 10 mln zł. Gmina na ten cel pozyskała 3 mln zł z KPO. Na resztę kwoty będzie musiała wziąć kredyt. Na sesji radni dyskutowali czy warto budować całość już teraz czy sam żłobek za dużo mniejszą kwotę. W tle dyskusji przewinął się też wątek o wykluczaniu lokalnych firm z przetargu na budowę w Rytlu.
Po drugim przetargu i negocjacjach na budowę żłobka i przedszkola w Rytlu najtańsza oferta wynosi 10,3 mln zł. O milion mniej niż w pierwszym postępowaniu. – To jest cena zbliżona do normalnej – mówił we wtorek na sesji burmistrz Daniel Szpręga.
Zmiany w planie finansowym
Na sesji radni mieli wprowadzić zmiany do wieloletnie prognozy finansowej i wprowadzić do niej zadanie związane z budową żłobka i przedszkola w Rytlu. Wcześniej burmistrz zmienił koncepcję budowy. W poprzedniej kadencji gmina pozyskała 3 mln zł i zamierzała wybudować żłobek. Później samorządowcy planowali poszukać kolejnych środków zewnętrznych na budowę przedszkola. Daniel Szpręga zmienił plany i zamierza zbudować obiekt w całości. Na takie zadanie też ogłoszono przetarg. Wszystko jednak wskazuje na to, że na wkład własny gmina będzie musiała zaciągnąć kredyt. Radni z opozycji mieli wątpliwości co do zaciągnięcia takiego zobowiązania. Burmistrz Czerska przekonywał, że będzie starał się pozyskać środki zewnętrzne na budowę przedszkola. Dopytywany nie chciał jednak powiedzieć z jakich programów. Prosił radnych o zaufanie. – Skoro to przedszkole jest poza naszym zasięgiem finansowym, to może zostawmy to. Panie burmistrzu, nie jest pan wiarygodny. Ja nie mogę głosować za tą uchwałą, bo pan tak mówi. Nic na tak zwaną buzię – mówił radny Piotr Kosobucki. – Przez dwa lata gmina zaciąga dodatkowe 30 mln zł kredytu. Na koniec 2026 roku będzie zadłużona łącznie na 80 mln zł – zaznaczała Zofia Łącka.
Do głosowania za wpisaniem inwestycji namawiał Łukasz Ossowski. – Mówienie, że kiedyś tam będą jakieś środki do pozyskania, to jest jakaś mrzonka. Apeluję, żebyśmy to przedszkole budowali teraz – mówił.
Wykluczone firmy z Czerska?
Radni zarzucali burmistrzowi wykluczenie z przetargu firm z gminy Czersk. – W trakcie trwania przetargu, po sugestii jednej z firm, zostały zmienione zasady. Wykluczono firmy, które nie realizowały wcześniej dużych budów w technologii modułowej. To spowodowało, że nasze lokalne firmy nie mogły wziąć udziału w przetargu, a chciały – mówił Przemysław Biesek-Talewski. Wskazywał na rozstrzygnięcie przetargu na budowę żłobka w Śliwicach. – Tam startowały firmy z gminy Czersk. Jedna wygrała przetarg, a kolejna miała drugą najtańszą ofertę – dodawał. – W przetargu nie możemy faworyzować firm z naszej gminy – mówił Daniel Szpręga. – Uznaliśmy, że jeśli ktoś chce budować taki obiekt, to musi się wykazać doświadczeniem w takich realizacjach. Inaczej jest tak, że na przykład firmy prowadzące sklep spożywczy budują dom kultury w Czersku – podkreślał burmistrz Czerska.
Na razie przetarg nie jest jeszcze rozstrzygnięty. Trwa analiza dokumentacji. Po zakończeniu procedur wykonawca będzie miał czas do maja na zbudowanie żłobka. Później mają rozpocząć się prace przy przedszkolu. Jeśli gmina nie zrealizuje żłobka do czerwca, straci 3 mln zł z KPO.