Reklama
Kolejny incydent z wilkiem. „Zwierzę szło w moją stronę” (FOTO)
– Wilk szedł w moją stronę mimo że w ręku miałem włączoną piłę spalinową a kolega obok jechał traktorem – mówi Roman Dejnowski. Do incydentu doszło przy przycince lasu w Laskach w gminie Śliwice. Na miejscu była policja. Zawiadomiono Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska.
Była sobota 22 listopada około godziny 10:00 – Ze znajomym robiliśmy cięcia sanitarne w moim lesie. Kolega przyciągnął kłodę ciągnikiem, a ja okrzesywałem ją piłą spalinową. W pewnym momencie skończyło się paliwo i poszedłem zalać pilarkę – mówi Roman Dejnowski. Wtedy jego znajomy zauważył wilka. – Truchtał w naszą stronę – mówi Dejnowski.
Podszedł blisko
Nasz rozmówca mówi, że stanął w lesie, miał piłę w ręku. Maszyna była włączona, ale nie wystraszyło to wilka. Zwierzę nie reagowało też na traktor, którym kierowca próbował odepchnąć je od pilarza. – Na chwilę udało się go odgonić, ale zaraz znów szedł w moją stronę. Podszedł na odległość pięciu metrów – To był młody, zdrowy osobnik. W pewnym momencie odszedł. Ku naszemu zdziwieniu nie poszedł w głąb lasu tylko w kierunku wioski – mówi Roman Dejnowski. – Tu jest mówi prywatny las i często tu pracują. Teraz będą się obawiał tu wracać. Szczególnie sam – zauważa nasz rozmówca.

Roman Dejnowski mówi, że będzie obawiał się wrócić do pracy do swojego lasu.
Policja i RROŚ
To nie jedyne przypadki, kiedy nasi Czytelnicy mówią o spotkaniach z tymi zwierzętami. – Moja żona jechała ulicą Łąkową i przez drogę przebiegł jej wilk – mówi mieszkaniec Czerska. Dostaliśmy też kilka zdjęć ze Śliwic sprzed miesiąca, na których jest zwierzę. – Chciał wbiec na teren targowiska przy Świeckiej, ale brama była zamknięta. Jechałem w jedną stronę i zawróciłem. Udało się zrobić kilka zdjęć, bo wilk biegał przy drodze – mówi mieszkaniec gminy Śliwice.

Zdjęcie zrobione przy ulicy Świeckiej w Śliwicach.
Roman Dejnowski do lasu w Laskach wezwał policję. Zawiadomił też Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. – Na miejscu byli funkcjonariusze. Interwencja zakończyła się tym, że pracownik leśnictwa zawiadomił o tym incydencie RDOŚ – informuje Łukasz Tomaszewski, oficer prasowy tucholskiej policji.
Czy to było typowe zachowanie wilka?
Roman Dejnowski mówi, że w tym roku z jego gospodarstwa w Laskach zginął pies. – To było w niedzielę, a we wtorek znaleźliśmy jego szczątki w lesie – relacjonuje.
I choć przypadków zagryzienia psów czy innych zwierząt gospodarskich jest ostatnio sporo, to nie odnotowano sytuacji, w której wilk byłby agresywny wobec człowieka. Czy incydent z soboty z gminy Śliwice jest sytuacją wyjątkową? – To nie było nietypowe zachowanie wilka. One są z natury ciekawe – mówi Karolina Hunker, rzeczniczka prasowa RDOŚ w Bydgoszczy. – Za każdym razem, kiedy dochodzi do spotkania człowieka z wilkiem, można taką sytuację zgłosić w urzędzie gminy. Samorządowcy skontaktują się z nami, a my możemy wydać decyzję o odstraszaniu tych zwierząt – dodaje.
Jak zachować się w przypadku napotkania takiego dzikiego zwierzęcia? Karolina Hunker przesłała nam link do artykułu dotyczącego wilków.