Reklama

Jak urzędnicy z Czerska znaleźli 11 milionów litrów ścieków?

– Co wcześniej działo się z tymi nieczystościami? Możemy się tylko domyślać – mówił dyrektor ZUK-u w Czersku Krystian Łangowski. W 2024 roku do spółki trafiło aż 11 tys. metrów sześciennych więcej ścieków przywożonych przez pojazdy służące do wywożenia szamb. To efekt kontroli czerskich urzędników.
Kontrole gospodarstw domowych zaczęły się na początku 2024 roku. Okazało się, że sporo mieszkańców nie wykazywało rachunków za wywożenie ścieków ze swoich szamb. Po kontrolach urzędników zaczęli zamawiać wozy asenizacyjne. Podczas sesji rady miejskiej dyrektor Zakładu Usług Komunalnych w Czersku pokazywał statystyki. W 2024 roku ilość dostarczanych do oczyszczalni w Czersku i Rytlu ścieków wzrosła o 47 procent. – Trafiło do nas 11 milionów litrów ścieków więcej niż rok wcześniej – mówił Krystian Łangowski. Co więc wcześniej działo się z tymi nieczystościami? Dyrektor nie powiedział wprost, ale stwierdził, że wszyscy mogą się domyślać. 
W 2024 roku do oczyszczalni w gminie Czersk pojazdy do tego przystosowane przywiozły aż 33 tys. metrów sześciennych ścieków z szamb. Pierwsza połowa tego roku pokazuje, że w 2025 roku będzie podobnie.

 

Reklama