Reklama
Pijany kierowca poprosił o pomoc policjantów w cywilu
Wjechał w skarpę i nie mógł poradzić sobie z wyjazdem. Poprosił dwóch mężczyzn o pomoc. Okazało się, że to policjanci w cywilu, a nieostrożny kierowca jest mocno pijany.
W Nowy Rok nad ranem policjanci kryminalni pełnili służbę po cywilnemu. W Złotowie w gminie Czersk zauważyli samochód, który po wpadnięciu w poślizg zatrzymał się na przydrożnej skarpie. Na miejscu był kierowca, który widząc dwóch mężczyzn poprosił ich o pomoc. Na początku nie miał pojęcia, że rozmawia z policjantami. - Kierujący, widząc osoby podchodzące do pojazdu, wyraźnie ucieszył się i poprosił o pomoc w wypchnięciu auta. Tłumaczył, że jedzie do swojej dziewczyny i nie może samodzielnie ruszyć z miejsca. Po chwili zorientował się jednak, że ma do czynienia z policjantami - informuje Magdalena Zblewska, oficer prasowa chojnickiej policji. - Podczas interwencji funkcjonariusze wyczuli od 35-latka zapach alkoholu. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się również, że kierujący posiada zatrzymane uprawnienia do kierowania pojazdami - dodaje rzeczniczka.
Fot KPP w Chojnicach