Reklama
Bardzo droga ta zima
Tylko jednego dnia, 26 stycznia, krytycznego pod względem warunków atmosferycznych, powiat tucholski wydał na zimowe utrzymanie dróg 120 tys. zł. Oblodzenie na naszych drogach utrzymuje się, a samorządowcy liczą pieniądze.
Tak mroźnej zimy nikt z nas się nie spodziewał. Patrząc na lata wstecz, samorządowcy nie planowali też takich wydatków na zimowe utrzymanie dróg. Zima daje się we znaki i jest bardzo kosztowna.
W zeszłą zimę powiat tucholski na zakup soli na drogi wydał 40 tys. zł. Teraz to jest już kwota 200 tys. zł. – Wysypaliśmy 1,5 tys. ton piasku – mówił na sesji starosta Andrzej Urbański. Jak zapewniał, służby drogowe bardzo bacznie obserwują prognozy pogody i są przygotowani do interweniowania. – Jeśli jest informacja, że oblodzenie może występować od 6:00 rano to pracownicy Zarządu Dróg Powiatowych są w gotowości już od 3:00 w nocy – dodawał. Andrzej Urbański przyznawał, że ta zima jest bardzo trudna dla drogowców. Były dni, że służby drogowe miały bardzo duże problemy z oblodzeniem dróg. Na terenie powiatu pracuje osiem pojazdów do odśnieżania. Zarząd Dróg Powiatowych zleca też prace firmom zewnętrznym. – Czasem jednak sprzęt się psuje. Można to porównać do maszyn rolniczych podczas żniw. Tam też są potrzebne naprawy – tłumaczył Andrzej Urbański.
Ekstremalna sytuacja na naszych drogach była w poniedziałek 26 stycznia. Doszło do wielu zdarzeń drogowych. Między innymi zderzenia dwóch busów w Śliwicach. – Nasze służby pracowały na pełnych obrotach. Tylko tego dnia wydaliśmy na utrzymanie dróg 120 tys. zł – wyliczał starosta tucholski.