Reklama

Rada Miejska w Tucholi podjęła decyzję o likwidacji szkół w Kiełpinie oraz Stobnie (FOTO, WIDEO)

Podczas XXIII sesji Rady Miejskiej w Tucholi (30.01) radni podjęli decyzje dotyczące przyszłości Szkoły Podstawowej im. Leona Wyczółkowskiego w Kiełpinie oraz Szkoły Podstawowej im. Bolesława Meggera w Stobnie. Były to rozstrzygnięcia, których wielu mieszkańców się obawiało, jednak zostały one przegłosowane większością głosów.

Podjęcie uchwał było możliwe po uzyskaniu pozytywnej opinii Kujawsko-Pomorskiego Kuratora Oświaty z 16 stycznia 2026 roku w sprawie zamiaru likwidacji szkół z dniem 31 sierpnia 2026 roku. W opinii szczegółowo uzasadniono przesłanki decyzji oraz wskazano warunki, jakie będą zapewnione uczniom w szkołach, do których zostaną przeniesieni.

Na początku obrad rada przyjęła uchwałę o odrzuceniu w całości stanowiska Związku Nauczycielstwa Polskiego Zarządu Oddziału w Tucholi dotyczącego zaopiniowania szkół. Stanowisko to miało charakter negatywny i zostało odrzucone w głosowaniu.
Kolejnym punktem było podjęcie uchwał w sprawie likwidacji obu placówek. Przed głosowaniami swoje stanowiska przedstawiły dyrektorki szkół oraz przedstawiciele rodziców. Choć wszyscy liczyli się z możliwością podjęcia decyzji już podczas tej sesji, w wypowiedziach wybrzmiała nadzieja na znalezienie innego rozwiązania.
W sprawie Szkoły Podstawowej w Kiełpinie głos zabrała dyrektor Maria Zabrocka oraz przewodnicząca rady rodziców Judyta Katka, wyrażając dezaprobatę i apelując o zrozumienie sytuacji szkoły i lokalnej społeczności. - Dzisiejsza uchwała nie będzie zapisem w protokole ani wynikiem głosowania. Będzie decyzją, która dotknie historii i tożsamości tego miejsca, dotknie rodziców, nauczycieli, żyjących i nieżyjących mieszkańców Kiełpina i okolic, ale przede wszystkim i najdotkliwiej dotknie dzieci - mówiła dyrektorka. Uchwała o likwidacji placówki została przyjęta dziewięcioma głosami za, przy dwóch głosach przeciw i jednym wstrzymującym się.


W podobnym trybie procedowano uchwałę dotyczącą Szkoły Podstawowej w Stobnie. Wypowiedzieli się sołtys sołectwa, przewodnicząca rady rodziców Ewa Ziemianowska, dyrektor szkoły Alicja Górecka oraz przedstawiciel Stowarzyszenia Rozwoju Sołectwa Stobno Andrzej Koliński. - Gdyby dwa lata temu ktoś powiedział, że taka sytuacja będzie miała miejsce, uznałabym to za jakiś chory żart. W marcu 2024 roku, po uzyskaniu zapewnień, że rodzice i uczniowie mogą czuć się bezpiecznie, sama osobiście ich o tym przekonywałam. Już dwa miesiące później zaczęły do mnie docierać coraz głośniejsze pogłoski o planach zamknięcia szkoły - takie słowa skierowała Alicja Górecka.

Z wypowiedzi uczestników wynikało poczucie braku zrozumienia ze strony decydentów oraz przekonanie, że dobro dzieci i funkcjonowanie miejscowości ustępują miejsca argumentom ekonomicznym. Władze gminy wskazują jednak, że głównymi powodami likwidacji szkół są spadek demografii oraz malejąca liczba uczniów, co przekłada się na wysokie koszty utrzymania placówek - Jestem przekonany, że dołożymy wszelkich starań jako środowisko gminne i jednostki oświatowe, żeby adaptacja dzieci w nowych szkołach przebiegła w sposób jak najlepszy dla dzieci i rodziców. Życie nie kończy się wraz z likwidacją szkoły - podsumował burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski.

Przypomnijmy, że uczniowie Szkoły Podstawowej w Stobnie mają kontynuować naukę w Szkole Podstawowej nr 1 w Tucholi, natomiast uczniowie ze Kiełpina w Szkole Podstawowej w Legbądzie.

W załączniku pod filmami można znaleźć materiał z sesji, w którym szczegółowo opisane są projekty uchwał oraz opinie instytucji oświatowych.

Reklama