Reklama
Dyrektor SP nr 1 w Tucholi odpowiada na grudniowe wypowiedzi. Sprawą zajmowała się prokuratura
Podczas wczorajszej (30.01) sesji Rady Miejskiej w Tucholi dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 Marzena Gumińska odczytała oświadczenie w sprawie wypowiedzi, które padły w grudniu ubiegłego roku i dotyczyły rzekomego problemu narkotykowego w placówce.
Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Tucholi Marzena Gumińska przedstawiła oświadczenie przygotowane w porozumieniu z radą pedagogiczną. Było ono reakcją na słowa Ewy Ziemianowskiej - sołtys sołectwa Stobno oraz przewodniczącej rady rodziców przy tamtejszej szkole - wypowiedziane podczas grudniowej sesji rady miejskiej, w których sugerowała istnienie problemu narkotykowego w tucholskiej „jedynce”.
- Jako dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Tucholi, reprezentując całą społeczność szkolną, oświadczam, że wyrażam głęboki sprzeciw i oburzenie wobec rozpowszechniania przez panią Ewę Ziemianowską nieprawdziwych i krzywdzących informacji dotyczących bezpieczeństwa w naszej placówce oraz istniejących problemów z narkotykami wśród uczniów naszej szkoły - mówiła Marzena Gumińska.
Jak podkreśliła, wypowiedzi te naruszyły dobre imię szkoły i podważyły zaufanie społeczne niezbędne do jej prawidłowego funkcjonowania. - To bolesne doświadczenie, gdy dorośli używają słów, które ranią i krzywdzą dzieci - dodała dyrektor.
Po grudniowej sesji przewodniczący rady miejskiej Paweł Cieślewicz skierował do Prokuratury Rejonowej w Tucholi zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Prokuratura zleciła policji czynności sprawdzające, których celem było zweryfikowanie informacji o rzekomym problemie narkotykowym w SP nr 1.
Z odpowiedzi prokuratury wynika, że Ewa Ziemianowska opierała swoje wypowiedzi na ogólnych informacjach zasłyszanych w przestrzeni publicznej oraz negatywnych opiniach mieszkańców dotyczących zachowania uczniów szkoły. Nie potrafiła wskazać konkretnych zdarzeń, osób, czasu ani miejsca, a także nie posiadała wiedzy, czy do rozprowadzania środków odurzających faktycznie dochodziło. Jednocześnie wskazała, że jej wypowiedź była umotywowana obawą przed likwidacją Szkoły Podstawowej w Stobnie oraz troską o prawidłowy rozwój dzieci z terenów wiejskich. W związku z brakiem podstaw faktycznych prokuratura uznała, że nie zachodzą przesłanki do podejmowania dalszych czynności w tej sprawie.
Cała wypowiedź Małgorzaty Gumińskiej:
W odniesieniu do poprzedniej sesji, która odbyła się w grudniu, chciałabym przedstawić oświadczenie, które opracowaliśmy w porozumieniu z całą radą pedagogiczną. Jako dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Tucholi, reprezentując całą społeczność szkolną, oświadczam, że wyrażam głęboki sprzeciw i oburzenie wobec rozpowszechniania przez panią Ewę Ziemianowską nieprawdziwych i krzywdzących informacji dotyczących bezpieczeństwa w naszej placówce oraz istniejących problemów z narkotykami wśród uczniów naszej szkoły. Wypowiedź ta przedstawiona podczas ostatniej sesji rady miejskiej 18 grudnia spowodowała ogromne oburzenie społeczności szkolnej. Wygłoszona krytyczna ocena o naszej szkole zdecydowanie godzi w zaufanie społeczne niezbędne do funkcjonowania naszej szkoły. Krytyka jest działaniem społecznie pożytecznym i pożądanym, o ile jest rzeczowa i została podjęta w interesie społecznym. Pani Ziemianowska w sposób ostry i drastyczny naruszyła dobre imię naszej szkoły, a także jej renomę. Naraziła nauczycieli i uczniów Szkoły Podstawowej nr 1 w Tucholi, a także ich rodziców na nieprzyjemne i krzywdzące komentarze społeczności lokalnej. Zaufanie publiczne do naszej szkoły zostało poddane w wątpliwość, bo autorka tych słów próbowała bronić szkoły podstawowej w stobnie. Najlepszą obroną nie zawsze jest atak. To droga donikąd. Prowadzi tylko do braku zrozumienia i merytorycznego porozumienia. Autorka tych bulwersujących wypowiedzi przekroczyła granicę swobody wypowiedzi i jej zachowanie należy uznać za bezprawne. Mamy nadzieję, że doczekamy się przeprosin i zapewnienia, że podobne działania nie będą miały miejsca w przyszłości. Szkoła Podstawowa nr 1 w Tucholi jest przygotowana na przyjęcie nowych uczniów w kolejnym roku szkolnym. Chcemy stworzyć przestrzeń do wzajemnej współpracy z uczniami i ich rodzicami. W tym procesie wszyscy czuć będą się bezpiecznie, kiedy zamiast narzekania, frustracji i krytyki pojawi się dobra relacja, integracja i zrozumienie. Pozwolę sobie również na taką swoją osobistą refleksję. Swoje oświadczenie kieruję też przede wszystkim do osób, które nie zdają sobie sprawy, jaką moc sprawczą mają słowa. To bolesne doświadczenie, gdy dorośli używają słów, które ranią i krzywdzą dzieci. Agresywna postawa niektórych dorosłych wobec uczniów naszej szkoły na pewno nie przyniesie pożytku, ale też przede wszystkim szkodzi. Co czują uczniowie naszej szkoły i co myślą dzieci ze Stobna, gdy słyszą taką polemikę w przestrzeni publicznej? Pozwolicie, że odpowiedź pozostawię do refleksji państwa.
Stanowisko Prokuratury Rejonowej w Tucholi:
