Reklama
Rzymski medalion i monety znalezione w Borach Tucholskich (FOTO)
Kolejne ciekawe znaleziska eksploatatorów z Międzywojewódzkiego Stowarzyszenia Detektorystyczno-Ekspoloracyjnego Unia. Na polach w okolicy Osiecznej znaleźli wiele przedmiotów o dużym znaczeniu historycznym. Między innymi medalion z czasów rzymskich.
Kolejny dzień poszukiwań za członkami stowarzyszenia. Okazało się, że bardzo owocny. Z piasku wydobyto wiele cennych przedmiotów. – Jednym z najciekawszych okazał się rzymski medalion z przedstawieniem fallusa. W starożytnym Rzymie taki motyw był bardzo popularnym symbolem ochronnym, znanym jako fascinum. Wierzono, że chroni przed „złym okiem”, przynosi szczęście i zapewnia pomyślność właścicielowi. Tego typu amulety noszono przy pasie, na szyi albo przy elementach stroju – informują odkrywcy. – Podczas poszukiwań udało się również trafić kilka rzymskich fibul, czyli zapinek do spinania odzieży. Jedna z nich jest szczególnie ciekawa, ponieważ wykonana została ze srebra i posiada bardzo ładne zdobienia. Oprócz tego pojawił się także fragment kolejnej fibuli, z zachowaną charakterystyczną główką i fragmentem łuku – nawet takie fragmenty są bardzo cenne, bo pomagają datować miejsce – dodają.
Rzymskie monety
To jednak nie wszystko. – Do tego zestawu dołączyły również cztery rzymskie monety – srebrne denary, liczące sobie około dwóch tysięcy lat. Każda taka moneta to mały kawałek historii Imperium Rzymskiego, który w jakiś sposób trafił na tereny dzisiejszej Polski – podkreślają. – Wśród znalezisk znalazła się również brązowa końcówka pasa (okucie), zdobiona drobnym punktowaniem. Tego typu elementy montowano na końcach skórzanych pasów – chroniły materiał przed zniszczeniem, a jednocześnie pełniły funkcję ozdobną.
– Bardzo ciekawym przedmiotem jest także ozdoba z brązu w formie koła , prawdopodobnie aplikacja pasa lub element uprzęży. Takie dekoracyjne elementy były często przynitowywane do skórzanych rzemieni. Wyszło również coś, co przypomina mały odlew ze stopu brązu w kształcie kaczki – na razie to tylko robocza interpretacja, ale forma jest na tyle charakterystyczna, że wzbudziła spore zainteresowanie – informują poszukiwacze.
Szlak Bursztynowy?
Czy znalezisko będzie małym przełomem w poszukiwaniach? – Kto wie, być może jesteśmy coraz bliżej śladów tzw. szlaku bursztynowego, który w starożytności łączył wybrzeże Bałtyku z Imperium Rzymskim. Tym bardziej, że około dwa lata temu w okolicach rzeki Wdy również trafiliśmy na rzymskie monety. Takie znaleziska mogą sugerować, że te tereny mogły mieć związek z dawnymi trasami handlowymi – podkreślają członkowie stowarzyszenia. Zapowiadają dalsze poszukiwania. – Bory Tucholskie zdecydowanie jeszcze nie powiedziały ostatniego słowa – zaznaczają.
Fot. Stowarzyszenie Detektorystyczno-Ekspoloracyjnego Unia