Reklama
Ktoś podpalił samochód w środku lasu? Policja prowadzi dochodzenie (FOTO)
W niedzielę 22 marca strażacy interweniowali w lesie pomiędzy Woziwodą i Gutowcem. Wyjechali do pożaru trawy, a na miejscu znaleźli kompletnie spalony samochód. Pojazd został najprawdopodobniej podpalony.
To miał być typowy pożar trawy w lesie. Zgłaszająca mówiła o kłębiącym się dymie w okolicy rezerwatu przyrody Jeziorka Kozie, który jest zlokalizowany w Nadleśnictwie Woziwoda pomiędzy Woziwodą i Gutowcem. Na miejsce skierowano strażaków z PSP w Tucholi oraz OSP w Legbądzie i Raciążu. W środku lasu odkryto wrak samochodu. Wszystko wskazuje na to, że pojazd został podpalony. – Strażacy sprawdzili czy w środku nie znajdują się ludzie – mówi oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej Grzegorz Polok.
Na miejsce wezwano policję. Spenetrowano spory obszar terenu wokół auta, ale nie znaleziono żadnych przedmiotów, które mogłyby pomóc w wyjaśnieniu dlaczego samochód znalazł się w tym miejscu. Co ważne, policjanci nie mogli ustalić ani numerów rejestracyjnych Opla Corsy, ani jego numeru VIN. Samochód znajdował się głęboko w lesie, z dala od zabudowań i jakiejkolwiek drogi. Nie wiadomo, jak tam się znalazł.
Śledczy prowadzą postępowanie w tej sprawie. Nie wykluczony jest wątek spalenia pojazdu z powodu użycia go do dokonania jakiegoś przestępstwa.
Fot. KP PSP w Tucholi