Reklama
Burmistrz Czerska zwolnił dwóch urzędników. W sądzie pracy wywalczyli odszkodowania
Na sesji Rady Miejskiej w Czersku radni poruszyli temat dwóch zwolnionych pracowników w tej kadencji samorządu. Zapytaliśmy o to burmistrza Czerska. Okazuje się, że obaj poszli do sądu pracy. Gmina wypłaciła im łącznie ponad 23 tys. zł.
Podczas jednej z dyskusji na sesji w Czersku poruszono temat zwolnień w urzędzie miejskim. Burmistrz Daniel Szpręga rozwiązał umowy o pracę z dwoma urzędnikami. Obaj odwołali się do sądu pracy. O koszty związane z wyrokami pytała na sesji Zofia Łącka.
Wysłaliśmy w tej sprawie oficjalne zapytanie do urzędu miejskiego. Daniel Szpręga odmówił nam podania przyczyny rozwiązania stosunków pracy. Burmistrz Czerska zasłania się ochroną praw pracowników oraz poszanowaniem ich prywatności. Okazuje się jednak, że w obu przypadkach argumenty pracodawcy nie przekonały sądu.
Z pierwszym ze zwolnionych pracowników (zwolniony we wrześniu 2024) doszło do ugody sądowej. Zgodnie z nią gmina Czersk wypłaciła mu 9 545,60 zł. Drugi ze zwolnionych (rozwiązanie umowy w październiku 2025 roku) wygrał rozprawę w sądzie. Zgodnie z wyrokiem samorząd wypłacił mu 13 500 zł.
Gminę w sądzie pracy reprezentowała kancelaria prawna „Consultor” Daniela Gramatowskiego, która świadczy obsługę prawną urzędu.