Reklama

Kontrowersje wokół podziału sołectwa Złotowo. Czy mieszkańcy zostali wprowadzeni w błąd?

Rafał Wenta-Rekowski zapewnia, że mieszkańcy Wybudowania pod Tucholę nie chcę przyłączyć się do Łukowa. 

Mieszkańcy Wybudowania pod Tucholę mówią, że osoby, które zbierały podpisy pod petycją o utworzenie sołectwa Łukowo, wprowadziły ich w błąd. – Chcemy dalej być częścią Złotowa – zapewnia Rafał Wenta-Rekowski.
Wniosek o utworzenie sołectwa Łukowo. Prośba mieszkańców części Złotowa o przyłączenie ich do Łubnej. W końcu kontrowersje wokół odłączenia Wybudowania pod Tucholę i miejscowości Twarożnica. Władze gminy Czersk będą musiały przeprowadzić szerokie konsultacje i porządnie zweryfikować czego mieszkańcy Złotowa tak naprawdę chcą.
Jak zbierali podpisy?
W wakacje mieszkańcy Łukowa podjęli inicjatywę, żeby odłączyć wieś od sołectwa Złotowo i utworzyć swoją jednostkę. Zbierali podpisy poparcia. – W naszej okolicy pojawili się członek rady sołeckiej Złotowa i żona byłego sołtysa. Mieli pisma w sprawie utworzenia sołectwa Łukowo. Podpisaliśmy się pod nimi. Dopiero później dowiedzieliśmy się, że od Złotowa chcą także odłączyć nas, Wybudowanie pod Tucholę. Na to się nie zgadzamy. O tym już zbierający podpisy nas nie poinformowali – mówi Rafał Wenta-Rekowski. Mieszaniec gminy Czersk, wraz z sąsiadami, napisał pismo do burmistrza Czerska. Jeden z nich przekazał je włodarzowi na zebraniu wiejskim. – Od tej pory jest cisza. Nie wiemy, co dalej dzieje się z naszą prośbą – dodaje Wenta-Rekowski.
Chce być znów sołtysem?
Jedną z osób, która wspiera powstanie sołectwa Łukowo, jest były sołtys Złotowa i radny z klubu burmistrza Zenon Konefka. Część miejscowości, w której on mieszka, też miałaby się znaleźć w nowej jednostce pomocniczej. Zapytaliśmy go o sposób zbierania podpisów poparcia. – Moim zdaniem każdy widział co podpisuje – mówi radny. – Jednak uważam, że trzeba dać mieszkańcom Wybudowania pod Tucholę wolną wolę. Jeśli chcą zostać w Złotowie, to niech zostaną – dodaje Zenon Konefka. 
W sołectwie pojawiają się opinie, że po tym, jak radny nie został sołtysem na kolejną kadencję, wspiera utworzenie nowej jednostki, żeby tam móc dalej pełnić tę funkcję. – Nie chciałem być dalej sołtysem Złotowa. Nawet zachęcałem do głosowania na moją kontrkandydatkę – zapewnia. Mimo to w wyborach startował. – Dziesięć lat byłem sołtysem i wystarczy. Nie chcę też pełnić tej funkcji w Łukowie. Tam na pewno odpowiednia osoba się znajdzie – mówi Zenon Konefka.

Zenon Konefka
Zenon Konefka zapewnia, że nie chce być sołtysem Łukowa. 

Co z Twarożnicą?
Jednak to nie koniec sprzecznych informacji. Na zebraniu wiejskim Zenon Konefka powiedział, że do Łukowa będzie chciała przyłączyć się także wieś Twarożnica, która teraz znajduje się w sołectwie Kurcze. – Nikt ze mną o tym nie rozmawiał. Co więcej. Nikt nie rozmawiał z mieszkańcami. Z tego co wiem, oni wcale nie chcą zmian – mówi sołtyska Kurczego Katarzyna Kielbratowska
Szerokie konsultacje
Co z pismem mieszkańców Wybudowania pod Tucholę? – Przyjąłem je do wiadomości – mówi burmistrz Czerska. Daniel Szpręga przyznaje, że przed władzami gminy spory problem do rozwiązania. I nie chodzi tu tylko od odłączenie Łukowa, bo tę procedurę przechodzili już w sołectwie Rytel, kiedy swoją autonomię zyskała Zapora. W tym przypadku w grę wchodzi jeszcze podział miejscowości, a to już proceduralnie dużo większy problem. Od Złotowa chcą odłączyć się przecież mieszkańcy Wybudowania pod Łubnę. Jednak, żeby to było możliwe, do Malachina trzeba przyłączyć mieszkańców wybudowania pod tę wieś. 
Pismo z Wybudowania pod Tucholę pokazuje, że mieszkańców trzeba jeszcze raz zapytać o zdanie. – Najpierw chcę omówić wszystko z radnymi. Później odbędą się szerokie konsultacje z mieszkańcami – zapowiada Daniel Szpręga.
 

Reklama