Reklama
Nielegalne składowisko uszkodzonych pojazdów w gminie Czersk
Inspektorzy ze słupskiej delegatury Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w asyście policjantów ujawnili nielegalne składowisko uszkodzonych pojazdów. Znajduje się tam kilkaset aut. Co grozi właścicielowi?
Jak czytamy w komunikacie słupskiej delegatury WIOŚ „nagromadzona ilość zdemontowanych pojazdów oraz części i podzespołów samochodowych wskazuje na długotrwały proceder”. Jednak dopiero w lipcu tego roku kontrolerzy, przy użyciu drona, ujawnili to składowisko.
Na działkach w gminie Czersk składowanych jest kilkaset uszkodzonych pojazdów. „Ponadto, na terenie nieruchomości prowadzony był demontaż pojazdów wycofanych z eksploatacji” – informuje WIOŚ.
„W trakcie podjętych czynności stwierdzono obecność kilkuset pojazdów, będących w różnym stopniu kompletności, oraz znaczne ilości części samochodowych (w tym: zużyte opony samochodowe, zużyte koła, fragmenty wiązek przewodów elektrycznych, fragmenty tapicerek samochodowych, izolacji, odpadów z tworzyw sztucznych, zderzaki, fragmenty kokpitów, elementy zawieszenia, pobite szyby samochodowe) ułożonych w pryzmy, bezpośrednio na gruncie – czytamy dalej.
W budynkach inspektorzy znaleźli narzędzia służące do demontażu pojazdów. O tym znalezisku WIOŚ na razie nie zawiadomił organów ścigania. Nie oznacza to, że właściciel składowiska nie poniesie żadnych konsekwencji. W komunikacje Inspektoratu czytamy, że demontowanie pojazdów poza przystosowanymi do tego miejscami jest zagrożone grzywną od 15 000 do 500 000 zł.
Fot. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku