Reklama

Mnóstwo śmieci w naszych lasach i coraz większe koszty ich sprzątania

Michał Lipiński alarmował, że w lokalnych lasach jest mnóstwo śmieci.

Z roku na rok nasze nadleśnictwa wydają coraz więcej pieniędzy na sprzątanie lasów. Problem zaśmiecania jest bardzo poważny. Rozmawiali o nim między innymi mieszkańcy Gutowca. Co znajdują w lesie? Przede wszystkim buteleczki po alkoholu.
– W lasku przy drodze w pobliżu naszego przedszkola, na odcinku drogi do Kurkowa, jest mnóstwo śmieci. Z żoną je sprzątaliśmy. Jednak to jest walka z wiatrakami – mówił podczas zebrania wiejskiego w Gutowcu Michał Lipiński. Co to za śmieci? Przeważnie opakowania po alkoholu. – Niedawno, w moim ogrodzie, nazbierałem 20 buteleczek po tak zwanych małpkach. Tego jest wszędzie pełno – dodawał Jan Gliszczyński, którego ogród znajduje się za budynkiem przedszkola.
Jeden z naszych Czytelników wysłał nam filmy wykonane w okolicy Okonin Nadjeziornych. Zrobił je podczas grzybobrania. Dziesiątki puszek po piwie w środku lasu, kilkaset metrów od zabudowań. Świadczy to o tym, że śmieci są praktycznie wszędzie.

Dalszą część artykułu znajdziesz pod filmem.

Video file
Śmieci w lesie w Okoninach Nadjeziornych.


O tym, że ilość wyrzucanych nieczystości systematycznie się zwiększa, świadczą wyższe nakłady na ich sprzątanie. W porządkowaniu swoich terenów Lasy Państwowe wspomagają się Zakładami Usług Leśnych. 


– Globalnym problemem są śmieci pochodzenia z rozbiórki aut (plastiki, opony), ale również lodówki, materiały budowlane. Dużym problemem są także opakowania po wszelkich posiłkach. Najczęściej pozostawiane na „dzikich parkingach leśnych”. Na bieżąco monitorujemy grunty leśne i drogi w celu zapewnienia porządku i szeroko rozumianej wizytówki lasów – dla lasu, dla ludzi – mówi Mateusz Kulczyk, zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Czersk.


W 2023 roku nadleśnictwo wydało na porządkowanie po śmieciarzach 94 tys. zł. W tym roku, tylko do końca września, już 86 tys. zł. Leśnicy mówią, że z roku na rok te koszty wzrastają. W 2020 roku kwoty te  były o połowę mniejsze. – Warto podkreślić, że wydane środki na porządkowanie, można by przeznaczyć na poszerzenie infrastruktury leśnej w postaci wiat, parkingów czy urządzeń turystycznych – dodaje Mateusz Kulczyk.
 

Reklama