Reklama
Walka o życie Natalki, to walka z czasem. Potrzeba pieniędzy na leczenie
Dopiero po dwóch miesiącach od urodzenia rodzice mogli w końca zabrać malutką Natalkę Krajnę do domu. Dziewczynka urodziła się z niedorozwojem lewej komory serca. Pilnie potrzebuje operacji. Ta zaplanowana jest już na grudzień. Jednak, żeby się odbyła, rodzina potrzebuje pieniędzy, dużo pieniędzy.
O tym, że córeczka urodzi się z poważną wadą serca, rodzice dowiedzieli się już wtedy, kiedy pani Iwona była w ciąży. Jeździli na badania i czekali na poród Natalki. Po porodzie od razu zaczęła się walka o jej życie. – Trudno nam opisać słowami, co czuliśmy, gdy nasze malutkie, bezbronne dziecko zabrano na salę operacyjną. Po ratującej życie operacji konieczne było podłączenie sztucznego płuco-serca, ponieważ serduszko za słabo się kurczyło – piszą Iwona i Piotr Krajnowie.

Co dalej?
Pan Piotr to cekcynianin, który teraz mieszka w Tucholi. Pani Iwona pochodzi z Laskowic, gdzie teraz wróciła z chorą córeczką.
Po operacji, która została przeprowadzona zaraz po urodzeniu, lekarzom udało się uratować malucha. Jednak przez kolejne tygodnie Natalka nie mogła samodzielnie oddychać. Po dwóch miesiącach od porodu rodzina mogła dopiero wrócić do domu. Jednak lekarze przestrzegali, że dziecko jest cały czas w bezpośrednim zagrożeniu dla życia.
– Byliśmy załamani tym, że córeczka będzie żyła z jednokomorowym serduszkiem, bo wiemy, że jest to tylko tymczasowe rozwiązanie. Natalkę w przyszłości czeka leczenie paliatywne, a w końcu i tak konieczny będzie przeszczep, by mogła żyć – martwią się rodzice. Zaczęli szukać pomocy. Trafili na klinikę w Genewie. Skontaktowali się z lekarzami.
Jest szansa, ale dużo ona kosztuje
Specjaliści ze Szwajcarii powiedzieli rodzinie, że mogą pomóc, że są w stanie dać dziewczynce szansę na rozwój lewej komory serca. Jednak leczenie będzie dwuetapowe i niestety bardzo kosztowne. Zostało wycenione na prawie 1,9 miliona złotych. I jest jeszcze jeden poważny problem. To czas. Operacja ma odbyć się już w grudniu.
Rodziny nie stać na tak kosztowne leczenie. Rodzice piszą, że nawet gdyby sprzedali wszystko, co mają, to na operację i tak nie wystarczy. Dlatego proszą o wsparcie.
Można pomóc Natalce Krajnie wpłacając pieniądze poprzez zbiórkę na portalu Siepomaga.pl

