Reklama

Co dalej z przedszkolem w Łęgu?

W tym roku w nowej placówce w Łęgu nie pojawią się dzieci. Burmistrz Daniel Szpręga mówi, że w środku potrzebne są prace polegające na skuwaniu tynku we wszystkich pomieszczeniach. Trwają także roboty związane z odwodnieniem terenu wokół budynku. 
Przedszkole w Łęgu oficjalnie i uroczyście otwarto na początku tego roku. Niedługo później w placówce miały pojawić się dzieci. Jednak w obiekcie cały czas są prowadzone prace naprawcze. 
Nowy burmistrz Daniel Szpręga nie zdecydował o uruchomieniu przedszkola, bo uznał, że obiekt się do tego nie nadaje. W ścianach była wilgoć, narzekano na problemy z podłogą, a meble nie spełniały wymogów. – Wykonaliśmy drenaż wokół budynku i teraz woda stamtąd spływa – mówi Daniel Szpręga. Właśnie, za prawie 90 tys. zł, trwa budowa dodatkowej kanalizacji deszczowej. Zadanie to wykonuje Zakład Usług Komunalnych w Czersku. Jednak to nie koniec prac. – W budynku, i to w każdym pomieszczeniu, trzeba skuć tynki i to na wysokości kilkudziesięciu centymetrów – zapowiada burmistrz Czerska. Te prace zalecił biegły rzeczoznawca, do którego gmina Czersk zwróciła się o wydanie opinii technicznej na temat budynku.

Daniel Szpręga mówi, że trwa też projektowanie aranżacji wnętrza obiektu. – Tam nie może wyglądać jak w szpitalu. Muszą być takie warunki, żeby dzieci czuły się tam dobrze – dodaje. 
Zakres tych dodatkowych prac na pewno przekroczy swoją wartością 130 tys. zł netto. Oznacza to, że gmina musi ogłosić przetarg. To na pewno spowoduje, że uruchomienie przedszkola odłoży się w czasie. W czerskim urzędzie chcą, żeby dzieci przeniosły się do nowego budynku z początkiem 2025 roku. 
Fot. red., Urząd Miejski w Czersku
 

Reklama