Reklama

Jak urzędnik z ratusza innych urzędników podejrzewał

Bogdan Danecki, były kandydat na burmistrza Czerska. 

Podczas zebrania osiedla Tucholskiego były kandydat na burmistrza Czerska Bogdan Danecki zarzucał pracownikom urzędu miejskiego niejasne gospodarowanie płytami YOMB. Sugerował nawet, że materiał z rozbiórki ulicy Podleśnej tajemniczo zaginął. Oskarżenia te okazały się bezzasadne. – Sprawa jest wyjaśniona. Ubolewam jednak, że takie słowa padły na naszym zebraniu – mówi przewodniczący osiedla Mariusz Jażdżewski.
W poprzedniej kadencji gmina Czersk modernizowała ulicę Podleśną. Zdjęto z niej stare płyty YOMB, żeby móc ułożyć nową nawierzchnię. I to właśnie o używane YOMB-y dopytywał Bogdan Danecki. Później sugerował, że materiał tajemniczo zaginął. – Pytam się gdzie są te płyty – mówił. Kierował te słowa do urzędników z Czerska mimo że… sam jest pracownikiem urzędu miejskiego. I to nie byle jakim, bo głównym specjalistą zajmującym samodzielne stanowisko ds. zarządzania kryzysowego. 
Pismo do burmistrza
Na zebraniu kierownik Wydziału Inwestycji i Infrastruktury w urzędzie miejskim Przemysław Bloch tłumaczył, że płyty zostały ułożone na innych drogach w Czersku. Dodawał, że pod koniec zeszłego roku, po anonimowym donosie, sprawę badała Komenda Powiatowa Policji w Chojnicach. Nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. 
Jednak Bogdan Danecki nie przyjmował tych wyjaśnień. Obecni na zebraniu były burmistrz Przemysław Biesek-Talewski i były przewodniczący rady miejskiej Krzysztof Przytarski napisali do burmistrza Czerska pismo. Zapytali o to, gdzie trafiły płyty z rozbiórki. Po otrzymaniu odpowiedzi zwrócili się do przewodniczącego osiedla Tucholskiego. 
„Nawiązując do wypowiedzi jednego z mieszkańców – Bogdana Daneckiego (będącego także pracownikiem Urzędu Miejskiego w Czersku) […] sugerującej nieprawidłowości w wykorzystaniu płyt IOMB, pochodzących z rozbiórki nawierzchni ulicy Podleśnej i próby kierowania pytania do nas […], co mogło sugerować nasz udział w tych rzekomych nieprawidłowościach, wystąpiliśmy do burmistrza Czerska o przedstawienie szczegółowego, pisemnego zestawienia, w jaki sposób te płyty zostały wykorzystane wraz z podaniem kwot wydatkowanych na ich położenie” – napisali członkowie klubu Dla Naszej Gminy. W dalszej części piszą, że, jak wynika z odpowiedzi burmistrza, płyty pochodzące z rozbiórki trafiły na inne drogi w gminie Czersk. Co ważne, 1525 z 1878 metrów kwadratowych zostało ułożonych na terenie osiedla Tucholskiego.
Przewodniczący informuje
Po otrzymaniu pisma od Przemysława Bieska-Talewskiego i Krzysztofa Przytarskiego przewodniczący osiedla Mariusz Jażdżewski wydał oświadczenie pod tytułem „Osiedle nr 4 „Tucholskie” – bezpodstawne zarzuty w sprawie wykorzystania płyt YOMB”. 
„Zarząd Osiedla nr 4 Tucholskie w Czersku przekazuje do publicznej wiadomości odpowiedź Burmistrza Czerska w sprawie rzekomych nieprawidłowości przy wykorzystaniu płyt YOMB pochodzących z rozbiórki nawierzchni ulicy Podleśnej w Czersku.  
Jak z niej wynika, wszystkie płyty YOMB zdatne do ponownego użycia, zostały wykorzystane na terenie Czerska, z czego zdecydowana większość (1525 z 1878 m. kw.)  na terenie Osiedla Tucholskiego, na utwardzenie odcinków ulic: F. Ceynowy, L. Zabrockiego i Bohaterów Września. 
Dokument zawiera szczegółowe zestawienie ilości płyt oraz w jaki sposób zostały wykorzystane z podaniem kwot wydatkowanych na ich ułożenie” – czytamy w oświadczeniu Mariusza Jażdżewskiego.

Mariusz Jażdżewski
Mariusz Jażdżewski, przewodniczący osiedla Tucholskiego.

Nie będzie rozmawiał
Przewodniczący osiedla Tucholskiego dodaje, że cieszy się, że sprawa została wyjaśniona. – Myślę, że to zamyka temat. Dziwię się tylko, że takie słowa padły. Że skierował je urzędnik do urzędnika. Tyle mówimy o empatii, a to było zwykłe oczernianie – podkreśla Mariusz Jażdżewski.
Skontaktowaliśmy się też z Bogdanem Daneckim. Na początku stwierdził, że nie widział jeszcze zestawienia przygotowanego przez urząd miejski. Próbowaliśmy zapytać czy w razie wątpliwości nie lepiej po prostu zapytać współpracowników w urzędzie zamiast w miejscu publicznym na zebraniu osiedlowym. Niestety na to pytanie były kandydat na burmistrza Czerska już nie odpowiedział. 
Poniżej pisma, które przesłał nam przewodniczący osiedla. 
 

Reklama