Reklama

W jakim miejscu powinien być ośrodek zdrowia w Łęgu?

Remontować stary obiekt przy ulicy Dworcowej czy budować nowy na skrzyżowaniu ulic Polnej z Długą? Władze gminy Czersk będą musiały podjąć decyzję, co dalej z ośrodkiem zdrowia. Burmistrz jest za starą lokalizacją. Sołtys za nową. – Remontowanie starego obiektu lub budowa w jego miejscu nowego to zamknięcie ośrodka co najmniej na rok – mówi Andrzej Kosecki.
Warunki do funkcjonowania ośrodka zdrowia w Łęgu są coraz gorsze. – Budynek nie jest w dobrym stanie – przyznawała na zebraniu sołeckim dyrektor SP ZOZ-u w Czersku Aleksandra Stasińska. W budynku jest wysoki parter i pacjenci muszą wchodzić po schodach. Na piętrze są dwa mieszkania. Zdarzały się awarie i dolna część była zalewana.
Co z inwestycją?
Jednak na razie nie wiadomo czy nowy obiekt na zbiegu ulic Polnej i Długiej w ogóle powstanie. Nowy burmistrz Czerska sceptycznie podchodzi do tej koncepcji. – Poprzednia władza chciała tam budować przychodnię, jednak ta działka jest mała. Będzie tam niewiele miejsc parkingowych – przekonywał na zebraniu Daniel Szpręga. – W nowym miejscu będzie 7 – 10 miejsc parkingowych. To w zupełności wystarczy – ripostował poprzedni burmistrz Przemysław Biesek-Talewski. Bronił koncepcji budowy ośrodka w nowym miejscu. – Ta inwestycja będzie porównywalna kosztowo z remontem starego obiektu. W planach jest budowa 170-metrowego obiektu parterowego. Podobnego do tego w Rytlu – dodawał. 
Mieszkańcy zastanawiali się nad plusami i minusami jednej i drugiej lokalizacji. Z jednej strony są przyzwyczajeni do starego miejsca. Z kolei do nowego jest bliżej z Lipiek czy ze Złego Mięsa. Gdyby na działce przy ulicy Długiej nie powstał ośrodek, to można by tam pobudować plac zabaw.
Ośrodek powinien funkcjonować 
Sołtys Andrzej Kosecki mówi, że po zebraniu mieszkańcy zaczęli bardziej popierać koncepcję budowy nowego obiektu przy ulicy Długiej. – Ja też jestem za tym rozwiązaniem. Przecież remont budynku przy ulicy Dworcowej spowoduje, że ośrodek będzie co najmniej przez rok zamknięty dla pacjentów. Rozebranie starego obiektu i budowa w tym miejscu nowego potrwa pewnie półtora roku – zaznacza Andrzej Kosecki. – W tym czasie pacjenci będą korzystali z innych placówek i mogą tu nie wrócić. To samo dotyczy lekarzy – dodaje. 
Co z pomysłem lokalizacji placu zabaw? – Jeśli burmistrz Czerska przekaże obiekt starego przedszkola, którejś z naszych instytucji, to to jest idealne miejsce. Jest tam plac zabaw. Wystarczy go odnowić i doposażyć – podkreśla Andrzej Kosecki.
 

Reklama