Reklama

Pożar na posesji w Śliwiczkach. Policja zatrzymała mężczyznę

Policjanci z Tucholi prowadzą śledztwo w sprawie środowego pożaru w gminie Śliwice. Na miejscu zdarzenia rodzina skarżyła się, że otrzymywała pogróżki. Zatrzymano 41-letniego mieszkańca Czerska.
W środę, 30 października, wybuchał pożar w Śliwiczkach. Ogień zajął drewnianą stodołę. Do obiektu nie jest doprowadzony prąd. Stąd ratownicy zaczęli się zastanawiać, jak doszło do powstania płomieni. 
W sąsiednim budynku mieszkalnym był młody mężczyzna. Później pojawiła się tam jego rodzina. Na miejscu usłyszeliśmy, że w tym dniu i poprzednim mieli oni otrzymywać pogróżki. Policja na razie tego nie potwierdza. Jednak ma miejscu zatrzymano mężczyznę. – Obecnie jest on zatrzymany i przebywa w policyjnym areszcie – mówi oficer prasowy tucholskiej policji Łukasz Tomaszewski.
To 41-latek, który obecnie mieszka w Czersku. – Analizujemy materiał oraz ustalamy, jakie postępowania były wobec niego prowadzone, również w jednostkach ościennych – dodaje Tomaszewski.
Na miejscu pożaru jeszcze w czwartek pracowali śledczy. – Opinia biegłego będzie niezbędna do ustalenia przyczyny powstania ognia oraz do ostatecznej kwalifikacji czynu – zaznacza oficer prasowy tucholskiej policji.

 

Reklama