Reklama

Karetka w Czersku. Czy można poprawić system ratownictwa?

Piotr Wroński, zastępca dyrektora chojnickiego szpitala do spraw medycznych.

Zdarza się tak, że do ciężkich przypadków jadą przeszkoleni ratownicy z czerskiej OSP, bo w mieście nie ma akurat karetki. System zarządzania zespołami ratownictwa medycznego w regionie pozostawia wiele do życzenia. Rozmawiali o tym radni na wtorkowej sesji.
W Czersku stacjonuje jedna karetka pogotowia. Podlega ona pod system zarządzania ze Słupska. Sąsiednie Czarna Woda czy Osieczna podlegają już pod Wojewódzki System Ratownictwa Medycznego w Gdańsku. W efekcie takiej rejonizacji karetka z Czerska często wyjeżdża na interwencje oddalone o wiele kilometrów. Do Chojnic czy na przykład do Dziemian.
Nie wraca do bazy
Na sesji czerskiej rady miejskiej radni rozmawiali o lokalnym systemie ochrony zdrowia. – Zdarzało się tak, że nasza karetka jechała do chorego w Chojnicach. Po zakończonej interwencji, zamiast wracać do bazy do Czerska, była dysponowana jeszcze do wezwań w Chojnicach. Tak ten system nie powinien działać – mówił na sesji burmistrz Daniel Szpręga. Kierował te słowa do zastępcy dyrektora do spraw medycznych chojnickiego szpitala Piotra Wrońskiego. – Szpital jest podwykonawcą dla słupskiej centrali. Jesteśmy właścicielami karetek, ale to nie my decydujemy, gdzie i kiedy one wyjeżdżają. Dyspozytorzy zawsze starają się tak zarządzać pogotowiem, żeby do chorego wyjechała karetka, która ma do niego najbliżej – tłumaczył dyrektor. 
Duży przebieg
Radny Jacek Argasiński pytał o stan techniczny chojnickich ambulansów. – Mają duże przebiegi i nie są już nowe. Szpital w Człuchowie zakupił karetki. Chojnicki nie. Czy planujecie pozyskać nowe pojazdy? – mówił. Piotr Wroński przyznał, że przebiegi szpitalnych ambulansów są duże. – Wynika to z tego, że obsługujemy duży teren. Nasze pojazdy są jednak w dobrym stanie technicznym – podkreślał. Dodawał też, że na teraz szpital nie planuje żadnych zakupów. – Placówka w Człuchowie ma cztery oddziały, my o wiele więcej. Oznacza to, że nasze wydatki musimy rozłożyć też na inne zadania niż zakup karetek – zaznaczał Piotr Wroński.

Jacek Argasiński
Radny Jacek Argasiński.

Jeden system
Niebawem w województwie pomorskim, a konkretnie w Pruszczu Gdańskim, ma powstać jedno centrum logistyczne dla całego systemu ratownictwa medycznego. – Jestem przekonany, że to działanie rozwiąże nasze problemy z częstym brakiem karetki w Czersku – podkreślał Daniel Szpręga. 
 

Reklama