Reklama
Dwie delegacje, dwa wieńce, jeden podział
Podczas listopadowego Święta Niepodległości gmina Czersk była reprezentowana przez dwie delegacje, urzędową z burmistrzem na czele oraz tę z rady miejskiej. Dlaczego nie utworzono jednej wspólnej reprezentacji?
O podziale w czerskiej radzie przypominać nie trzeba. Większość w niej ma klub Dla Naszej Gminy. Ugrupowanie burmistrza jest w mniejszości. Różnice zdań pomiędzy obozami widać bardzo często. Nawet podczas narodowych uroczystości.
Na ostatniej sesji rady miejskiej Maciej Deja pytał dlaczego pod pomnik przy ulicy Dworcowej udały się dwie delegacje, z urzędu i z rady miejskiej. – No cóż. Może za rok będzie wspólna delegacja – mówił burmistrz Daniel Szpręga. Więcej na ten temat powiedział przewodniczący rady. – Przed świętem skontaktowałem się z burmistrzem proponując wspólną delegację. Niestety nie było takiej woli. Utworzyłem więc reprezentację rady miejskiej – mówił Przemysław Biesek-Talewski. Ostatecznie były dwie delegacje i dwa wieńce.