Reklama
Co dalej z projektem oznakowania ścieżek rowerowych?
Odbyło się kolejne posiedzenie Związku Gmin "W Sercu Borów Tucholskich". Rozmawiano na nim między innymi o projekcie oznakowania ścieżek rowerowych w naszym regionie.
Temat ten poruszył wiceprzewodniczący związku Przemysław Biesek-Talewski. - W poprzedniej kadencji skupiliśmy się na pozyskiwaniu środków na budowę dróg. Do projektu "Rowerem przez Bory Tucholskie" mieliśmy wrócić. Jednak w Wieloletniej Prognozie Finansowej nie widać tego zadania - mówił. - Mieliśmy spotkanie z wicedyrektorem Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie, który bardzo przychylnie spojrzał na ten projekt. Temat nie jest zapomniany. Na pewno przy możliwej okazji będziemy składali wniosek o dofinansowanie tej inwestycji - mówił członek zarządu i wójt gminy Śliwice Daniel Kożuch. - Wiemy, że pan wiceprzewodniczący lubi jeźdźić rowerem, ale na takie inwestycje trzeba pozyskiwać dofinansowania - dodawał burmistrz Czerska Daniel Szpręga. - Oznakowanie ścieżek to jest koszt rzędu 250 tys. zł. Dzieląc to na cztery gminy i jeszcze prosząc o wsparcie nadleśnictw, myślę, że jesteśmy w stanie sobie z takimi wydatkami poradzić - argumentował Przemysław Biesek-Talewski. Ostatecznie burmistrz Czerska zadeklarował, że zapyta lokalne nadleśnictwa czy będą zainteresowane tym projektem.