Reklama
Poważne zarzuty dla trzydziestolatka. Wcześniej już prowadził po narkotykach
Wracamy do niedzielnego zdarzenia na przejeździe kolejowym w okolicy Krzyża. 30-latek z gminy Czersk usłyszał zarzuty nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.
O zdarzeniu drogowym pisaliśmy tutaj.
W poniedziałek po południu mężczyzna, mieszkaniec sołectwa Krzyż, został doprowadzony do prokuratury. Tu usłyszał zarzuty z artykułu 174 par. 2 kodeksu karnego. Dotyczą one sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Na razie zarzuty dotyczą nieumyślnego czynu, ale to może się zmienić. – Czekamy na wyniki badań krwi mężczyzny. Jeśli potwierdzi się, że w jego organizmie były narkotyki, zarzuty będą rozszerzone – mówi oficer prasowa chojnickiej policji Magdalena Zblewska. W niedzielę, po zdarzeniu, policjanci zbadali 30-latka narkotestem. Wykazał on obecność w jego organizmie amfetaminy.
Jak udało się nam ustalić mężczyzna nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów. Okazuje się też, ze wcześniej został zatrzymywany przez policjię za jazdę pod wpływem narkotyków.
Po wykonaniu przez prokuratora swoich czynności mężczyzna został zwolniony. Ma dozór policyjny i obowiązek wpłaty poręczenia majątkowego.
Art. 174. § 1. Kto sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.