Reklama
Jubileusz 40-lecia pracy z haftem Iwony Lewandowskiej (FOTO, WIDEO)
W Muzeum Borów Tucholskich odbył się dziś wernisaż wystawy „Tucholski haft. Dziedzictwo - pasja - przygoda", przygotowanej z okazji 40-lecia pracy twórczej Iwony Lewandowskiej. Jubileuszowa ekspozycja prezentuje dorobek jednej z hafciarek naszego regionu, która od czterech dekad pielęgnuje i promuje haft kaszubski szkoły tucholskiej.
Piątkowy wernisaż zgromadził rodzinę, przyjaciół, przedstawicieli instytucji oraz miłośników regionalnego rękodzieła. Nie zabrakło życzeń, jubileuszowego tortu i wspomnień z czterdziestu lat twórczej pracy. Muzeum Borów Tucholskich przygotowało dla jubilatki ciekawy upominek. Była to stylizowana strona z magazynu hafciarskiego „Ściegiem pisane" z artykułem zatytułowanym „Królowa nitki i igły. 40 lat w świecie ściegów" oraz pamiątkową igłę ze złotą nicią.
Czterdzieści lat z igłą i nitką
Tucholanka Iwona Lewandowska od najmłodszych lat fascynowała się rękodziełem. Pierwsze ściegi stawiała pod okiem swojej mamy, Felicji Janowicz, hafciarki działającej w Klubie Miłośników Złotych i Bursztynowych Barw przy PSS w Tucholi. To właśnie dzięki niej odkryła, że haft jest czymś znacznie więcej niż tylko ozdabianiem tkaniny. - Dzięki mamie zrozumiałam, że haft to nie tylko zwykłe haftowanie. To jest coś, co nas utożsamia z naszym regionem i Borami Tucholskimi - mówiła podczas wernisażu. W 1984 roku dołączyła do Zespołu Haftu Kaszubskiego „Złotnica", prowadzonego przez Stanisławę Betynę. Od tego czasu nieustannie rozwija swój warsztat, tworząc kompozycje inspirowane wzornictwem haftu kaszubskiego szkoły tucholskiej, wprowadzonego przez Helenę Grabkowską. Jej prace zdobią obrusy, serwety, chusty, stroje ludowe, bluzki i makatki.
Dorobek większy niż wystawa
Jak podkreśliła podczas otwarcia kierownik Muzeum Borów Tucholskich, Wioletta Chabowska, prezentowana ekspozycja pokazuje jedynie część twórczości Iwony Lewandowskiej, obejmującą około ostatnich dwudziestu lat. Wiele wcześniejszych prac trafiło już do prywatnych kolekcji lub zostało przekazanych innym osobom, dlatego zgromadzenie całego dorobku nie byłoby możliwe. Na wystawie można zobaczyć zarówno misternie wykonane hafty, jak i pamiątki dokumentujące artystyczną drogę jubilatki oraz jej liczne osiągnięcia. W ciągu czterdziestu lat uczestniczyła w wielu wystawach zbiorowych, jednej indywidualnej, konkursach sztuki ludowej, kiermaszach i jarmarkach, promując Tucholę oraz Bory Tucholskie. Chętnie dzieli się również swoją wiedzą z młodszymi pokoleniami podczas warsztatów hafciarskich.
Za swoje zaangażowanie w ochronę i kultywowanie sztuki ludowej została w 2004 roku odznaczona honorową odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej", przyznaną przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podczas spotkania jubilatka przyznała, że największą przyjemność sprawia jej tworzenie kwiatowych motywów, a jej ulubionym elementem haftu pozostaje pszczółka. Nie ukrywa też, że wciąż ma wiele planów. - Mam głowę pełną pomysłów. Jeszcze dużo chciałabym zrealizować, ale haft jest czasochłonny i nie wiadomo, czy uda mi się to zrobić - powiedziała. Dodała również, że osoby, które spotkała na swojej artystycznej drodze, utwierdziły ją w przekonaniu, że jej wieloletnia pasja miała i nadal ma głęboki sens.
Pod filmami jest fotorelacja.