Reklama

Podziękowali księdzu Wiesławowi Heroldowi. „Ksiądz jest swego rodzaju wizjonerem” (FOTO, WIDEO)

Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Tucholi (11.08) znalazł się punkt poświęcony księdzu Wiesławowi Heroldowi, proboszczowi parafii pw. Opatrzności Bożej w Rudzkim Moście. Oficjalnie było to podziękowanie za zorganizowanie 30. edycji Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Religijnej, jednak w trakcie spotkania podkreślano, że jest to również wyraz uznania za wieloletnią działalność księdza na rzecz mieszkańców.

Podziękowania skierowane do księdza Wiesława Herolda były związane przede wszystkim z jubileuszową, 30. edycją Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Religijnej w Tucholi. Wydarzenie przez lata wpisało się w kalendarz miasta i przyciągało do Tucholi uczestników oraz gości z różnych części Polski. Burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski zwrócił uwagę na zaangażowanie księdza Herolda oraz jego umiejętność realizowania kolejnych pomysłów. - Ja myślę, że nie będzie nadużyciem, drogi księże Wiesławie, z mojej strony, jak powiem, że ksiądz jest swego rodzaju również wizjonerem, bo ksiądz miał pomysł i go skrupulatnie, systematycznie realizował - powiedział burmistrz. Jak podkreślano podczas sesji, festiwal nie jest jedynym przedsięwzięciem, w które przez lata angażował się ksiądz Wiesław. Wśród podejmowanych przez niego inicjatyw wymieniano również wydarzenia o charakterze patriotycznym, w tym konkursy piosenki patriotycznej organizowane na szczeblu gminnym czy powiatowym. Nie mogło również zabraknąć wspomnienia o DDP w Rudzkim Moście. Ksiądz Herold niedawno poinformował o swoim odejściu na emeryturę. Jak jednak sam przekazał podczas dzisiejszej sesji, decyzją biskupa pelplińskiego Ryszarda Kasyny pozostanie w Tucholi. Z uśmiechem zaznaczył, że zostaje w miejscu, które sam zbudował. Podczas sesji pojawiła się również kwestia przyszłości Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Religijnej. Radny Ireneusz Wesołowski podkreślał, że wydarzenie przez trzy dekady stało się ważną częścią życia miasta i warto zastanowić się nad jego kontynuacją. - Jeżeli będzie taka możliwość, usiądziemy, pomyślimy, w jakiej formule to kontynuować, bo szkoda naprawdę czegoś, co przez 30 lat ściągało tutaj ludzi z całej Polski. Zawsze było takie powiedzenie: pierw u Herolda jest festiwal, a potem jest rozpoczęcie Dni Borów Tucholskich - zwrócił uwagę radny Wesołowski. Sam ksiądz Wiesław Herold, odbierając podziękowania, podkreślił przede wszystkim swoją wdzięczność Bogu oraz przyznał, że przez lata nie bał się podejmować kolejnych inicjatyw. - Dziękuję przede wszystkim najpierw Panu Bogu, bo bez Niego nic bym nie zrobił, bo praktycznie tak jak pan burmistrz powiedział, moje całe życie było takie ryzykanckie. Cały czas, przyznam się, że jeździłem po bandzie - podsumował proboszcz.

Reklama