Reklama

Ksiądz Krzysztof Piątek żegna się ze Śliwicami. Po roku został proboszczem innej parafii (FOTO, WIDEO)

Niespodziewanie dla parafian, po zaledwie roku posługi w parafii w Śliwicach, ksiądz Krzysztof Piątek pożegnał się w niedzielę (16.08) z wiernymi. Duchowny został mianowany przez biskupa pelplińskiego Ryszarda Kasynę proboszczem parafii w Chrząstowie koło Człuchowa. Decyzję miał poznać zaledwie kilka dni wcześniej, podczas rozmowy z biskupem. W Śliwicach zostawił po sobie wiele ciepłych wspomnień, szczególnie wśród młodzieży, ministrantów i wspólnot kościelnych.

Miał zostać w Śliwicach jeszcze kilka lat. Decyzja przyszła niespodziewanie
Pożegnanie księdza Krzysztofa Piątka było dla wielu parafian dużym zaskoczeniem. Duchowny pełnił funkcję wikariusza w Śliwicach dopiero od roku. Zgodnie z pierwotnym założeniem jego posługa w tej parafii miała potrwać jeszcze cztery lata. Informację o zmianie otrzymał jednak niespodziewanie. Jak opowiedział podczas niedzielnej mszy świętej, w czwartek, świeżo po powrocie z pielgrzymki do Częstochowy, zadzwonił do niego biskup diecezji pelplińskiej Ryszard Kasyna. Ksiądz Piątek opowiedział o tym z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru. Jak żartował, został przez biskupa zaproszony na kawę. Kawy ostatecznie nie było, za to podczas rozmowy usłyszał, że ma zostać proboszczem parafii w Chrząstowie koło Człuchowa. Sam duchowny przyznał, że objęcie funkcji proboszcza jest dla niego ważnym wydarzeniem i poniekąd spełnieniem jednego z kapłańskich celów. O tym, że pożegnanie będzie wyjątkowe, można było przekonać się już przed rozpoczęciem mszy. Kościół w Śliwicach wypełnił się wiernymi, a w pierwszym rzędzie zasiedli m.in. uczestnicy tegorocznej pielgrzymki do Częstochowy. Trzymali duży baner z napisem: „Księże Krzysztofie, rok to za mało. Dziękujemy za dobre serce, uśmiech, energię i wszystkie chwile z nami. Skrzydła już masz, teraz leć. Wdzięczni parafianie”.

„Dzięki wam czułem się tutaj jak w domu”
Podczas mszy ksiądz Krzysztof Piątek wygłosił swoją ostatnią homilię jako wikariusz śliwickiej parafii. Jego kazania spotykały się z bardzo dobrym odbiorem. Parafianie podkreślali, że duchowny mówi z serca i potrafił trafiać ze swoim przekazem nie tylko do starszych, ale przede wszystkim do młodzieży. To właśnie z młodymi mieszkańcami Śliwic ksiądz Piątek szczególnie mocno się zżył. Jako katecheta Szkoły Podstawowej w Śliwicach aktywnie uczestniczył także w życiu szkoły i różnych wydarzeniach. Wyróżniał się otwartością, poczuciem humoru i charakterystycznym wyglądem, w tym swoją "kitką". Grał na gitarze i śpiewał, dzięki czemu łatwo nawiązywał kontakt z młodszymi. Podczas niedzielnego pożegnania wielokrotnie pojawiały się słowa o jego energii i uśmiechu. Parafianie podkreślali, że swoją postawą potrafił zarażać innych, a jego obecność była zauważalna zarówno podczas nabożeństw, jak i wydarzeń organizowanych przez szkołę. Sam ksiądz Piątek nie ukrywał, że rozstanie ze Śliwicami nie jest dla niego łatwe. Wielokrotnie przepraszał za to, że odchodzi tak szybko i mówił o więziach, które udało mu się tutaj zbudować. - Do domu rodzinnego mam 170 kilometrów, ale dzięki wam czułem się tutaj jak w domu - podsumował. Wspominał również z uśmiechem, że przez ten jeden rok zdążył przeżyć w Śliwicach nawet pożar, nawiązując do pożaru plebanii, do którego doszło kilka miesięcy temu.

Po zakończeniu mszy przyszedł czas na podziękowania. Te popłynęły m.in. od licznie zgromadzonych ministrantów, którzy dziękowali księdzu za wspólną posługę i współpracę. Swoje słowa skierowali do niego również przedstawiciele Szkoły Podstawowej w Śliwicach, gdzie był katechetą, uczestnicy pielgrzymki na Jasną Górę oraz przedstawiciele parafialnych wspólnot. Słowa podziękowania i życzenia skierował do księdza Piątka również proboszcz parafii w Śliwicach, ksiądz Andrzej Koss. Życzył mu powodzenia w nowej roli i w rozpoczęciu posługi proboszcza w Chrząstowie.

Oprawę muzyczną uroczystości, obok standardowej oprawy liturgicznej, wzbogacił piękny występ Patrycji Dąbrowskiej oraz Romana Mechlińskiego.

Dlaczego zmiana nastąpiła tak szybko? Kto zostanie nowym wikariuszem? Diecezja odpowiada
O przyczyny niespodziewanej zmiany zapytaliśmy rzecznika prasowego biskupa pelplińskiego, księdza Tomasza Szcześniaka. Jak wyjaśnił, biskup podejmuje decyzje dotyczące zarówno wikariuszy, jak i proboszczów w zależności od aktualnych potrzeb diecezji. - Ksiądz biskup mianuje zarówno wikariuszy, jak i księdza proboszcza, w zależności od tego, jaka potrzeba zaistnieje w diecezji. Akurat zdarza się tak, że poza tymi oficjalnymi dekretami, też w ciągu roku pojawiają się jakieś różne sytuacje, kiedy jest potrzeba, aby ksiądz wikariusz, chociażby jak w przypadku księdza Krzysztofa Piątka, przeszedł do innej parafii - tłumaczy ks. Tomasz Szcześniak. Rzecznik podkreślił również, że ksiądz Piątek ma już kilkanaście lat kapłaństwa i w ocenie biskupa był odpowiednim kandydatem do objęcia urzędu proboszcza. Nie podał natomiast szczegółów dotyczących sytuacji w parafii w Chrząstowie. Jak zaznaczył, nie jest wtajemniczony w okoliczności związane z tamtejszym proboszczem i nie wiadomo, czy takie informacje będą podawane publicznie.

Na ten moment nie wiadomo również, kto zastąpi księdza Piątka w Śliwicach. Jak przekazał rzecznik, decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Biskup Ryszard Kasyna przebywa obecnie na urlopie, dlatego ewentualne decyzje dotyczące obsady wikariatu mogą zostać podjęte po jego powrocie. Problemem pozostaje także malejąca liczba księży w diecezji pelplińskiej. Jak zauważył ks. Szcześniak, sytuacja ta jest coraz bardziej widoczna w wielu parafiach. - Księży jest już coraz mniej. Więc to jest pewna trudność, bo już od dłuższego czasu można zauważyć na przestrzeni całej diecezji, gdzie większe parafie w tych dużych miastach, które funkcjonowały z księdzem proboszczem i powiedzmy kilkoma księżmi wikariuszami, obecnie tych księży wikariuszów jest troszeczkę mniej - wskazał rzecznik. Dla parafian w Śliwicach oznacza to zatem nie tylko pożegnanie z księdzem, który w ciągu zaledwie roku stał się ważną częścią lokalnej wspólnoty, ale również oczekiwanie na decyzję, kto przejmie jego obowiązki.

Pod filmami jest fotorelacja.

Reklama