Reklama

Lisek z Borów Tucholskich (FOTO)

W sobotni, deszczowy poranek na pewno humor poprawią Wam zdjęcia liska. Wykonał je nasz fotoreporter Dominik Trzaskowski.

Jak powstało zdjęcie? Dominik opowiedział nam o tym:

Fotografia przyrodnicza to godziny spędzone w leśnej głuszy i czekanie na ten jeden ułamek sekundy. Siedziałem ukryty w rezerwacie, obserwując lisa skaczącego po łące. Aparat miałem wycelowany przez małą szczelinę w gałęziach, przez liście i gałęzie. Autofokus wariował, więc ostrość i wszystkie parametry musiałem ustawiać w pełni ręcznie. W pewnym momencie zwierzę podeszło i stanęło idealnie w świetle mojego kadru. Jakby doskonale wiedziało, co robi. Lis zamarł, spojrzał mi prosto w oczy i pozwolił zrobić to idealne ujęcie.

Lisek z Borów Tucholskich

Reklama